- Dobroczynność Polaków jest doraźna, a nie długofalowa - przyznaje dr Konrad Maj. Uważa jednak, że Polacy zmienią formę pomagania angażując się np. w wolontariat.  - Jestem przekonany, że będziemy szli w tym kierunku, bo w krajach Europy Zachodniej jest to bardzo popularne. To jest z korzyścią dla obu stron, o czym się zbyt mało mówi - podkreśla.

 

Zdaniem eksperta wolontariat daje doświadczenie, buduje wrażliwość, komunikatywność, otwartość - cechy pożądane przez pracodawców. - Praca społeczna jest korzystna dla tych, którzy są odbiorcami tej pomocy, i dla tych, którzy tę pomoc dają - wyjaśnia dr Konrad Maj.

 

Jak wynika z badania TNS Polska, Polacy najczęściej angażują się w działalność charytatywną, wrzucając pieniądze do puszki w trakcie zbiórek oraz przekazując 1 proc. podatku na organizację pozarządową. W ciągu roku poprzedzającego badanie zrobił to co trzeci respondent (po 33 proc.).

 

W porównaniu z 2014 rokiem widać, że liczba osób deklarujących przekazywanie pieniędzy do puszki podczas zbiórek spadła o 8 pkt proc., a w przypadku rozliczenia podatkowego o 1 pkt proc.

 

Jedna czwarta Polaków nie podejmuje żadnych działań dobroczynnych 

 

Nieco rzadziej respondenci podejmują takie działania, jak: wysyłka charytatywnego sms (21 proc.), przekazanie ubrań, żywności lub innych rzeczy (20 proc.) oraz zakup charytatywnej świeczki, gazety, kartki (19 proc.). Inne działania podejmowana są rzadziej (5-3 proc.). Warto natomiast zauważyć, że w ciągu półtora roku wzrósł wyraźnie odsetek osób, które dokonały jednorazowego przelewu (z 3 proc. do 8 proc.). Jedna czwarta ankietowanych nie podjęła żadnego dobroczynnego działania w czasie 12 miesięcy poprzedzających badanie.

 

Ponad 40 proc. badanych przyznaje, że pomaga innym na co dzień - przede wszystkim rodzinie (65 proc.), a w dalszej kolejności przyjaciołom (33 proc.), sąsiadom (29 proc.).

 

Badanie zrealizował TNS Polska, w dniach 14-19 listopada 2015 r., na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1022 Polaków w wieku co najmniej 15 lat.

 

PAP