Po północy na koncie WOŚP było 43 mln 463 tys. 968 zł. Ostateczny wynik zbiórki poznamy jednak dopiero za kilka tygodni; zwykle jest on podawany na początku marca.

 

Tradycyjnie w dniu finału, przed północą odbywa się licytacja, podczas której sprzedawane są złote karty telefoniczne z limitowanej serii oraz złote serduszka, które powstają ze złota ofiarowanego przez darczyńców. W tym roku najdroższe złote serduszko zostało sprzedane za 670 tys. zł, a złota karta telefoniczna - za 165 tys. zł.

 

"Nie było żadnych nieprzyjemnych incydentów"

 

W niedzielę wieczorem szef WOŚP Jurek Owsiak dziękował wszystkim zaangażowanym podczas odbywającego się Finału, m.in. służbom mundurowym, włodarzom miast, w których odbywają się koncerty oraz artystom. "Dziękuję tym wszystkim, którzy są razem z nami" - mówił.

 

- Nie spotkaliśmy się z żadnym urzędowym zakazem - powtarzam to i bardzo mocno o tym mówię - z żadnym. Nigdy nikt nam niczego tutaj nie sugerował i nie twierdził, że czegoś nie możemy robić - powiedział Jerzy Owsiak na konferencji prasowej i podkreślił, że do tej pory nie było żadnych nieprzyjemnych incydentów czy ataków na wolontariuszy.

 

O godz. 20 w całym kraju odbyły się pokazy sztucznych ogni - "światełka do nieba", które są punktem kulminacyjnym finałowych imprez. W Warszawie główną atrakcją Finału był koncert przed Pałacem Kultury i Nauki.

 

Bieg o informacje dla diabetyków

 

W Warszawie kilka tysięcy osób wzięło udział w biegu "Policz się z cukrzycą". Jego organizatorzy chcą namówić producentów żywności do umieszczania na opakowaniach informacji istotnych m.in. dla diabetyków. Takie biegi organizowane były również w innych miastach. Biegacze, aby wziąć w nich udział, musieli wykupić cegiełki. Dochody z ich sprzedaży zostały przeznaczone na zakup pomp insulinowych dla dwóch szpitali: Bródnowskiego w Warszawie oraz Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie.

 

Atrakcją w Sopocie była strefa militarna na plaży, w której hitem była przejażdżka czołgiem T-55. Po drugiej stronie molo odbył się bieg, którego trasa miała kształt serca. W Trójmieście zorganizowano także przejazd rowerowy z Gdańska do Gdyni, w którym wzięło udział ponad 500 osób.

 

Psy także mogą zbierać

 

W Poznaniu kwestowały psy rasy Golden Retriever oraz ich właściciele, a także masażyści, policjanci i ratownicy. W miasteczku służb mundurowych można było m.in. przymierzyć strój wojskowego pirotechnika, policyjną czapkę lub zaprzyjaźnić się z policyjnym koniem i wsiąść do strażackiego wozu.

 

W Białymstoku atrakcjami były przejazd szynobusem po nieczynnej już trasie Białystok-Waliły, a w Krakowie wylicytować obraz Andrzeja Mleczki "Kraków" z dedykacją autora, koszulki Realu Madryt z autografem Jamesa Rodrigueza i FC Barcelona z autografem Cesca Fabregasa oraz mundur galowy górnika lub przelot motoparalotnią i balonem.

 

Z kolei Bydgoszcz przygotowała reprint Konstytucji 3 maja 1791 r. podarowany przez byłego marszałka Sejmu i ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego oraz przekazaną przez prezydenta miasta koszulkę reprezentacji Polski w koszykówce. Podkarpackie wystawiło na licytacji konika huculskiego i laserowo grawerowany wałek do ciasta. W Kielcach można wylicytować koszulki Roberta Lewandowskiego i Anity Włodarczyk oraz rękawice bokserów Krzysztofa „Diablo” Włodarczyka i Krzysztofa Głowackiego.

 

Wspólny trening na aukcji

 

Na aukcjach internetowych najwyższym powodzeniem cieszyły się: wspólny trening z piłkarzami polskiej reprezentacji - cena 50 tys. zł i wyjazd na pokaz Anthonego Vaccarello od Anji Rubik - obecna cena to ponad 22 tys. zł. Podobną osiągnął do tej pory srebrny klucz od aktorki Magdaleny Różczki. Z kolei Złota Żąba od Jerzego Stuhra jest warta ponad 15 tys. zł. Cena nart ofiarowanych przez prezydenta Andrzeja Dudę przekroczyła 10 tys. zł.

 

PAP

Foto: PAP/Jakub Kaczmarczyk, wideo: Polsat News