Pociski rakietowe trafiły m.in. w gmach sądu i w więzienie. Oba budynki kontrolowało syryjskie ugrupowanie będące częścią Al-Kaidy. Wśród zabitych są cywile, ale większość ofiar to islamiści i więźniowie - odnotowuje Obserwatorium Praw Człowieka z siedzibą w Londynie. Informacje dostarczają tej instytucji informatorzy mieszkający w Syrii.

 

Rosja prowadzi od 30 września bombardowania w Syrii, które Kreml przedstawia jako wymierzone w Państwo Islamskie. Jednak syryjscy rebelianci walczący z reżimem prezydenta Baszara el-Asada, a także Zachód zarzucają Rosji, że celem nalotów padają ugrupowania niemające związku z dżihadem i cywile.

 

W piątek w Indonezji doszło do protestów przeciwników rosyjskich nalotów w Syrii. Setki indonezyjskich muzułmanów z transparentami w jezyku rosyjskim zażądało natychmiastowego przerwania bombardowań. Żądali także postawienia przed międzynarodowym trybunałem prezydenta Rosji Władimira Putina i osądzenia go za zbrodnie wojenne.

 

PAP