W noc sylwestrową grupa licząca około tysiąc osób zebrała się w okolicach dworca głównego w Kolonii i znajdującej się nieopodal katedry. Z tłumu wyodrębniały się mniejsze grupy, które osaczały kobiety, napastowały je, a następnie okradały. Podobne wydarzenia miały miejsce w innych krajach europejskich – w Austrii, Szwajcarii czy Finlandii.

 

- Ostatnie wydarzenia pokazują, jak bardzo obniżył się poziom bezpieczeństwa – komentowała Wiśniewska. Dodała, że właśnie to jest "przedmiotem wielkiego zaniepokojenia eurodeputowanych".

 

Niezależność niemieckich mediów zachwiana

 

O sytuacji w Kolonii poinformowano dopiero tydzień po zdarzeniu. Waśniewska zabrała głos również w tej sprawie. - To, że media niemieckie postanowiły zamilczeć i próbowały o tym strasznym problemie nie mówić to dowód na to, że z niezależnością niemieckich mediów nie jest dobrze – oceniła. Dodała, że to portale społecznościowe były źródłem informacji, które wywarły nacisk na media i "zaczęto wreszcie o tym mówić".

 

Polska nie jest tematem numer jeden

 

Wiśniewska podkreśliła, że sytuacja w Polsce nie jest wśród posłów Parlamentu dyskutowana. – Ten temat nie jest tak podnoszony w Europie jak jest przedstawiany w Polsce – podsumowała eurodeputowana.

 

Polsat News