- Zdecydowałam się nie występować publicznie na temat polityki, ponieważ to praca mojego męża. Jestem bardzo polityczna prywatnie i wiem wszystko o sprawach męża. Od A do Z - dodała żona uczestnika wyścigu o nominację prezydencką Republikanów.

 

45-letnia Melania Trump, która pochodzi ze Słowenii i z wykształcenia jest architektem, a w przeszłości była modelką i projektantką, poparła jednak swojego o 24 lata starszego męża - włącznie z jego kontrowersyjnym pomysłem dotyczącym zakazu wjazdu do Stanów Zjednoczonych muzułmanów.

 

- Nie jest poprawny politycznie, ale mówi prawdę. Nie wszystko jest doskonałe (w Stanach Zjednoczonych - przyp. red.). Chce, żeby Ameryka była znowu wielka, i może to uczynić - powiedziała.

 

Atak Trumpa na muzułmanów

 

W opublikowanym w grudniu oświadczeniu Donald Trump, jeden z czołowych republikańskich kandydatów do prezydentury, opowiedział się za wprowadzeniem całkowitego zakazu wjazdu muzułmanów do USA.

 

Oświadczenie zostało opublikowane kilka dni po masakrze w kalifornijskim mieście San Bernardino, gdzie 29-letnia Tashfeen Maliki i jej mąż 28-letni Syed Rizwan Farook zastrzelili 14 osób i ranili 21. Oboje zostali potem zabici w policyjnej obławie. Byli muzułmanami.


- Dopóki nie jesteśmy w stanie zrozumieć tego problemu i związanych z nim zagrożeń, nasz kraj nie może być ofiarą straszliwych ataków ze strony ludzi, którzy wierzą w dżihad - podkreślił Donald Trump.


Propozycję Trumpa natychmiast potępił Biały Dom. - Jest ona całkowicie sprzeczna z amerykańskimi wartościami. Szacunek dla wolności religii zapisany jest w naszej Karcie Praw - oświadczył doradca prezydenta Baracka Obamy Ben Rhodes.


Jeb Bush, który także ubiega się o republikańską nominację w wyborach prezydenckich, napisał na Twitterze, że Trump jest "niezrównoważony" a jego propozycja - "niepoważna".

 

harpersbazaar.com