Szejnfeld komentował zainteresowanie europejskich polityków zmianami w prawie jakie wprowadza rząd PiS. 13 stycznia odbędzie się zamknięte posiedzenie Komisji Europejskiej dotyczące sytuacji w Polsce, a 19 stycznia na forum Parlamentu Europejskiego debata na ten sam temat.

 

- Trzeba rozmawiać nie tylko na temat doniesień medialnych i tego co komentują dziennikarze krajowi i zagraniczni. Państwa członkowskie jak wszystkie państwa na świecie mają przecież swoje placówki dyplomatyczne, a ambasadorowie tych państw mają obowiązek donosić i opiniować to, co dzieje się w danym państwie. Takich ambasadorów ma też sama Unia Europejska - zaznaczył Szejnfeld.

 

"Europejscy politycy mają obowiązek zająć się sprawą Polski"

 

- Jak państwo widzicie nic się nie zmienia na lepsze tylko na gorsze. Stąd europejscy politycy nie patrzą już na nasze stanowisko i opinie, a postanowili zająć się tym tematem sami. Nie tylko dlatego, że mają do tego prawo, tylko dlatego, że moim zdaniem, mają taki obowiązek - dodał.

 

Europoseł podkreślił również, że "na polski rząd za granicą skarżyć się nie trzeba, dlatego, że polski rząd sam donosi na siebie demokratycznym państwom świata". - Przecież nie owijają w bawełnę, że chcą Polskę zmienić i zmieniają, nocami - stwierdził.

 

Polsat News