Według wyliczeń chińskiej komisji zdrowia i planowania rodziny, dzięki zmianie prawa, każdego roku na świat może przyjść nawet 8 milionów dzieci. To ma się przełożyć w przyszłości na rynek pracy i 30 milionów nowych pracowników do 2050 roku. Liczby te wydają się całkiem realne, biorąc pod uwagę fakt, że 90 milionów chińskich rodzin może chcieć się powiększyć.


W ten sposób Chińczycy zamierzają walczyć ze starzeniem się społeczeństwa. Najludniejsze państwo świata zaczęło borykać się z gwałtownym spadkiem liczby ludności w wieku produkcyjnym.


Planowanie poczęcia bez zgody władz


Co więcej zmiany w polityce planowania rodziny są tak rewolucyjne, że - jak zapewniają władze - małżonkowie będą mogli zupełnie niezależnie planować poczęcia. A nie, jak wcześniej zakładano, starać się o formalną zgodę na drugie dziecko.


Decyzję o zaprzestaniu prowadzenia "polityki jednego dziecka" Komitet Centralny Komunistycznej Partii Chin podjął pod koniec października 2015 roku. Zmiany w rygorystycznej kontroli populacji zaczęto jednak wprowadzać już dwa lata temu. Wówczas zezwolono małżonkom na drugie dziecko, pod warunkiem, że mąż albo żona byli jedynakami.


W tej chwili populacja Chin przekracza 1,3 miliarda.


Reuters, Time