- Zidane jest od teraz nowym szkoleniowcem Realu Madryt i dla mnie to powód do dumy - oświadczył Perez na konferencji prasowej zwołanej na stadionie Santiago Bernabeu.

 

- Jestem dumny, że poprowadzę najlepszą drużynę na świecie - odpowiedział płynnie po hiszpańsku Zidane. 43-letni Francuz po raz pierwszy w swojej krótkiej karierze trenerskiej będzie szkoleniowcem zespołu z najwyższej klasy rozgrywkowej. Wcześniej był asystentem poprzedniego trenera "Królewskich" Włocha Carlo Ancelottiego, a w ubiegłym sezonie pracował z drużyną rezerw Realu, wprowadzając do składu swojego najstarszego syna Enzo.

 

- Oddam tej drużynie całe moje serce. Uważam, że wszystko potoczy się w dobrym kierunku - dodał Zidane.

 

Posada Beniteza od dawna wisiała na włosku

 

O rychłej dymisji Beniteza media spekulowały już od dłuższego czasu. Hiszpan zastąpił Ancelottiego w czerwcu 2015 roku, ale nie przekonał do siebie ani kibiców, ani szefów klubu, a jego los wydawał się przesądzony po ligowej porażce przed własną publicznością z Barceloną aż 0:4.

 

Zmiana trenera nastąpiła nazajutrz po remisie "Królewskich" w Walencji 2:2. Po tym potknięciu Real wciąż zajmuje trzecie miejsce w tabeli ekstraklasy, tracąc dwa punkty do Barcelony, która ma jeszcze mecz zaległy ze Sportingiem Gijon, oraz cztery punkty do prowadzącego Atletico Madryt.

 

Zidane trzykrotnie wygrywał plebiscyt na Piłkarza Roku FIFA: w 1998, 2000 i 2003 roku. Był kapitanem reprezentacji Francji, gdy zdobywała mistrzostwo świata (1998) i Europy (2000). Osiągał wiele sukcesów klubowych z Girondins Bordeaux, Juventusem Turyn i Realem Madryt, w którego barwach występował w latach 2001-2006. Z "Królewskimi" zdobył m.in. tytuł mistrza Hiszpanii (2003) oraz triumfował w Lidze Mistrzów (2002).

 

PAP