- Raport z badań pokazuje, że mamy do czynienia ze względną stabilizacją katolicyzmu w Polsce - powiedział dyrektor Instytutu ks. Wojciech Sadłoń. - Siłą polskiego katolicyzmu jest lokalna, ale systematyczna działalność parafii – dodał.

 

Z raportu ISKK wynika, że od 2009 roku ok. 40 proc. Polaków uczestniczy regularnie w niedzielnej mszy i ok. 16 proc. przyjmuje komunię.

 

Najbardziej religijnymi obszarami były diecezje południowo-wschodnie: tarnowska, rzeszowska i przemyska. Diecezjami o najniższym odsetku osób regularnie uczestniczących w komunii były diecezja łódzka, szczecińsko-kamieńska oraz koszalińsko-kołobrzeska.

 

W 2014 roku udzielono ok. 370 tys. chrztów, 310 tys. bierzmowań, ponad 210 tys. dzieci przystąpiło do pierwszej komunii, udzielono 132 tys. sakramentów małżeństwa.

 

W raporcie zwrócono też uwagę, że życie religijne polskich katolików opiera się głównie na duszpasterstwie parafialnym - w ponad 10 tys. katolickich parafii w Polsce mieszka 35,8 miliona osób, w tym 32,9 mln katolików. Na postawie danych szacunkowych i od proboszczów ISKK obliczył również liczbę osób, które wyemigrowały za granicę - jest to 2,7 mln.

 

25 tys. księży, 20 tys. zakonnic, 1 tys. zakonników

 

W Polsce jest 25 tys. księży diecezjalnych oraz prawie 6 tys. księży zakonnych, w kościele posługuje także ponad 20 tys. sióstr zakonnych oraz ok. tysiąca braci zakonnych. Ponadto w seminariach diecezjalnych w badanym roku studiowało  ponad 2,6 tys. alumnów.

 

Zbadano też, czy księża lub katolicy czuli w jakiś sposób dyskryminowani. Jak podano, w latach 2012-2014 wobec księży z 12 proc. parafii stosowane były akty dyskryminacji; były to głównie obraźliwe komentarze. W 4 proc. parafii do duszpasterzy zgłaszały się osoby, które twierdziły, że były nierówno traktowane jako katolicy. W prawie 9 proc. parafii odnotowano akty profanacji miejsc świętych.

 

Schyłku religijności nie widać, ale są podziały

 

Zdaniem dziekana Wydziału Filozofii i Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego prof. dr hab. Krzysztof Koseły, te wyniki pokazują, że Polska jest krajem, w którym schyłku religii nie widać.  - Polska jest wyjątkiem, bo wydaje się taką zieloną wyspą na tle państw europejskich - zaznaczył.

 

Dyrektor Instytutu Socjologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie ks. prof. Sławomir Zaręba zauważył jednak, że zwłaszcza młode pokolenie cechuje się tu postawą ambiwalentną. - My, Polacy, deklarujemy się - i to masowo - jako wierzący, ale już niewierzący we wszystkie artykuły wiary - wyjaśnił.

 

- Teraz na przeciętnej mszy w kościele mamy dużo różnych katolików - są i liberalni i konserwatywni, i są tradycjonaliści i poszukujący. Czyli wewnątrz samego Kościoła, czego nie widać w tych badaniach, bo one mierzą tyle, ile jest uczestniczących w mszach, nie widać tej wewnętrznej pluralizacji, która zachodzi wewnątrz samego pola religii – zauważyła natomiast dr Maria Rogaczewska z Instytutu Socjologii i Centrum Wyzwań Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego.

 

Dr Rogaczewska wskazywała też, że coraz więcej katolików niekoniecznie chodzi na mszę do najbliższej parafii, ale szuka nabożeństw prowadzonych przez konkretną osobę albo konkretnej osoby jako spowiednika. Według niej, polski Kościół może "wygrać" dzięki otwartości, misyjności; zaś stracić - na opowiedzeniu się w sytuacji napięcia politycznego, po jednej ze stron.

 

Całość raportu jest dostępna tutaj

 

PAP