Jedzenie z drukarki 3D. Nasza reporterka spróbowała

Technologie

Zaczęło się od drukarki przyrządzającej pizzę dla astronautów, którą opracowano w laboratoriach amerykańskiej agencji kosmicznej NASA. Teraz drukowanie jedzenia z kosmosu przenosi się na ziemię. Na razie to nowość, ale pamiętajmy, że były czasy, kiedy taką samą nowością były automatyczne pralki czy mikrofalowe kuchenki. Reporterka Polsat News Dorota Bawołek sprawdziła, jak smakuje takie jedzenie.

- Jesteśmy przekonani,  że to właśnie tak będziemy przygotowywać nasze jedzenie w przyszłości, w dużo szybszy i bardziej osobisty sposób - powiedziała Nina Hoff z firmy "By Flow".

 

Jedzeniem 3D intersują się już szpitale i domy starców, których mieszkańcy ze względu na trudności z przełykaniem rzadko mogą cieszyć się swoimi posiłkami.

 

- To zwykle jest jakaś papka, którą jest łatwo przełknąć. Dlaczego mamy tych ludzi pozbawiać przyjemności jedzenia? Równie dobrze to może być piękna forma, którą z przyjemnością bedzie się jadło i jednocześnie będzie tak samo łatwa do przełknięcia - podkreśliła Iwona Lisiecka, która zajmuje się projektowaniem grafiki.

prz/am

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze