Komisja pozytywnie zarekomendowała poprawki popierane przez klub parlamentarny PiS. To przede wszystkim podwyższenie stawki tego podatku z 0,0325 proc. podstawy opodatkowania miesięcznie do poziomu 0,0366 proc. (z 0,39 proc do 0,44 proc. rocznie). Głównym powodem jej zgłoszenia, jak mówił poseł PiS Wiesław Janczyk, jest konieczność uzyskania wpływów podatkowych na planowanym poziomie.

 

Cel budżetowy tej ustawy mógłby bowiem zostać zagrożony, jak przyznał podczas posiedzenia komisji wiceminister finansów Konrad Raczkowski, bo przeszły też inne poprawki do projektu.  Przede wszystkim chodzi o zgłoszone przez klub PiS wyłączenie z podstawy opodatkowania kwot obligacji, które zostały zakupione przez banki, a służą finansowaniu długu publicznego.

 

Inna z zarekomendowanych przez komisję poprawek zakłada, że aktywa banków spółdzielczych, które są częścią zrzeszenia, nie będą sumowały się przy wyliczaniu kwoty podatku. Chodzi o to by nie płaciły daniny podwójnie, raz jako pojedynczy bank i po raz drugi na poziomie grupy banków zrzeszonych.

 

"Jedna z największych stawek tego typu podatku w świecie"

 

Obecny na posiedzeniu komisji prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz powiedział, że wyłączenie z podstawy opodatkowania skarbowych papierów wartościowych będzie dla niektórych banków korzystne, natomiast podwyższenia stawki do 0,44 proc. nie można jego zdaniem ocenić pozytywnie. - Uważam, że jest to pewnego rodzaju błąd systemowy, że to jest jedna z największych stawek tego typu podatku w świecie - stwierdził.


Mimo zwiększenia stawki do budżetu wpłynie mniej pieniędzy z tego podatki niż wcześniej planowano. - Wpływy według stawki zaproponowanej dzisiaj wyniosłyby 4,4 mld zł. Jeżeli ta stawka byłaby na poziomie jak poprzednio, byłoby to 4,8 mld zł w stosunku rocznym - przyznał wiceminister finansów. Pierwotnie planowano, że będzie to ok. 5,5 mld zł. Wiceminister Konrad Raczkowski poinformował też, że wejście w życie podatku bankowego będzie oznaczało wpływy z PKO BP na poziomie 870 mln zł rocznie, a z PZU 150 mln zł rocznie.

 

PAP, polsatnews.pl