Minister przyznał, że termin 1 marca na wejście w życie projektu opodatkowania hipermarketów jest "realny". - Chciałbym, aby on obowiązywał od 1 marca i tak będziemy prowadzić nasze prace. Jest to termin dosyć ambitny, ale możliwy do osiągnięcia - powiedział minister. Dodał, że data ta jest prawdopodobna, o ile dyskusje nad projektem odbyłyby się już na początku stycznia.


Podatek wesprze program 500+


Minister finansów zaznaczył, że danina od hipermarketów, to jeden ze sposobów sfinansowania programu wsparcia rodzin, tzw. 500+. Jego zdaniem będzie to jeden z "najambitniejszych tego typu programów w Europie". Pozostałe środki - jak wyliczył - będą pochodzić głownie z wpływów z podatku bankowego, aukcji częstotliwości LTE oraz zwiększenia deficytu budżetowego.

 

- To jest pakiet finansowy, który pozwala nam podchodzić do dyskusji sejmowych nad kształtem ustawy o wsparciu rodzin - powiedział.


Minister oszacował, że wpływy od supermarketów wyniosą 2 miliardy złotych. Podatek bankowy ma dać 5,5 miliarda złotych, zaś aukcja częstotliwości LTE przynieść ma - według niego - 9,2 miliarda złotych.


Nie będzie kryterium powierzchni


Szałamacha zaznaczył, że z projektu ustawy najprawdpoobniej zniknie zapis o kryterium powierzchni. Z wcześniejszych informacji wynikało, że podatek mają zpałacić te sklepy, których powierzchnia przekracza 250 metrów kwadratowych. Zdaniem ministra, takie rozwiązanie skłoni właścicieli hipermarketów do celowego dzielenia sklepów na mniejsze części.

 

- Trudno posługiwać się kryterium powierzchni sprzedaży jako podstawowym wyznacznikiem podlegania pod tę ustawę, bo to siłą rzeczy zachęca sklepy do dzielenia się na mniejsze części. Podstawowa zmiana polega na odejściu od tej koncepcji - wyjaśnił Szałamacha.