Projekt nowelizacji ustawy o służbie cywilnej trafił do Sejmu 17 grudnia. Zakłada on m.in możliwość powołania na szefa służby cywilnej osoby, która nie jest urzędnikiem tej służby. Znosi też wymóg, by nowy szef w okresie ostatnich pięciu lat nie był członkiem partii oraz umożliwia obsadzanie wyższych stanowisk w służbie cywilnej, np. dyrektora generalnego urzędu, w drodze powołania. Uchylony zostaje obecny artykuł mówiący, że obsadzenie wyższego stanowiska następuje w drodze otwartego i konkurencyjnego naboru.

 

- Około 1 tys. 700 stanowisk, było dotychczas obsadzanych przez ludzi wykwalifikowanych, mających odpowiednie certyfikaty i ukończone szkoły. W tej chwili na wzór nomenklatury PRL tworzona będzie tu nomenklatura PiS-owska - stwierdził w programie Nowy Dzień z Polsat News Bogdan Klich, były minister obrony narodowej, a obecnie senator PO.

 

"Andrzej Duda jest prezydentem partyjnym i PiS-owskim"

 

Klich odniósł się także do nowelizacji ustawy o TK. - Dla mnie zagadką jest dlaczego prezydent nie podpisał ustawy o Trybunale Konstytucyjnym autorstwa PiS natychmiast, czyli jeszcze w noc wigilijną. Skąd ta zwłoka ze strony prezydenta? Myślę, żę chciał pokazać w ten sposób margines swojej niezależnośći, ale jest to tylko gra pozorów. Niestety, prezydent jest wykonawcą woli prezesa Jarosława Kaczyńskiego i w tym sensie jest prezydentem partyjnym i PiS-owskim, a nie prezydentem wszystkich Polaków - powiedział Klich.

 

- W jego przypadku na pierwszym planie jest interes PiS, a interes ogólnonarodowy dopiero na drugim. Ponieważ w interesie PiS-u jest ostateczne przetrącenie kręgosłupa Trybunału Konstytucyjnego, w związku z tym spodziewam się, że po odczekaniu chwili, prezydent tę ustawę podpisze - dodał.

 

Polsat News