Trener MU wściekły na dziennikarzy. Opuścił konferencję prasową

Sport
Trener MU wściekły na dziennikarzy. Opuścił konferencję prasową
PAP/EPA/Peter Powell

Zaledwie 5 minut trwało spotkanie Louis van Gaala z dziennikarzami przed sobotnim meczem Manchesteru United ze Stoke City w lidze angielskiej. - Czy jest ktoś na tej sali, kto czuje, że powinien mnie przeprosić? Zostałem przez was już zwolniony - rozpoczął konferencję van Gaal. Trener MU nie może pogodzić się z krytyką mediów po ostatnich, słabych meczach jego zespołu.

- Jak sądzicie, co czuła moja żona, dzieci, przyjaciele? Dzwonili do mnie wiele razy. Nawet Arsene Wenge (trener Arsenalu Londyn - przyp. red.) wspominał o tym, jak mnie potraktowaliście - mówił holenderski szkoleniowiec.

 

 

Brytyjskie media rozpisują się o fatalnej grze "Czerwonych Diabłów" w ostatnich tygodniach oraz ewentualnym następcy trenera. Drużyna nie awansowała do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, a później doznała dwóch ligowych porażek, w dodatku z beniaminkami: Norwich City (1:2) oraz AFC Bournemouth (1:2). Po raz ostatni piłkarze z Old Trafford wygrali ponad miesiąc temu.

 

- Jestem tu tylko dlatego, bo przepisy Premier League tego wymagają - przyznał Louis van Gaal, po czym odpowiedział tylko na pytania dziennikarzy telewizyjnych.

 

"Enjoy the wine and a mince pie"

 

- Nie jesteśmy w dobrej pozycji, ale 4 tygodnie temu byliśmy na czele tabeli i za 4 tygodnie znów tam możemy być. Teraz koncentrujemy się na meczu ze Stoke. Czuję wsparcie piłkarzy i każdej osoby, która pracuje w kompleksie treningowym Manchesteru, nie czuję wsparcia w mediach - powiedział Holender.

 

Na koniec życzył dziennikarzom wesołych świąt. - Delektujcie się winem i "mince pie" (tradycyjną brytyjską świąteczną babeczką) - dodał.

ml/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze