- Kwestionujemy prawo, które przypisuje sobie Sejm w uchwalonej ustawie. Ma ono polegać na możliwości odwołania sędziego na wniosek zgromadzenia TK. To naszym zdaniem nieuprawnione wkraczanie w niezawisłość sędziów Trybunału i trójpodział władzy. Te przepisy są zdecydowanie sprzeczne z konstytucją. Rada kwestionuje także przyjęcie zasady, jako zasady jedynej, rozpatrywania spraw według kolejności ich wpływu. To może doprowadzić do paraliżu prac Trybunału - podkreśla  Waldemar Żurek.

 

- KRS zwraca się do prezydenta żeby ten projekt skierował to prewencyjnej kontroli przez Trybunał  i żeby nie podpisywał od razu tego aktu prawnego. Wszystkie środowiska prawnicze kwestionują zgodność zapisów tego projektu z konstytucją. Przy takich wątpliwościach raz jeszcze apelujemy do prezydenta, żeby nie podpisywał tego aktu i skierował do kontroli. Teraz ta ustawa niesie poważne zagrożenie dla demokracji - dodał przedstawiciel Krajowej Rady Sądownictwa.

 

Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia" też krytykuje ustawę


"Zmiany w ustawie o TK nadają się, naszym zdaniem, do odrzucenia w całości" - napisało Stowarzyszenie w swojej uchwale. Przygotowane przez PiS przepisy naruszają - według Iustitii - m.in. zasadę trójpodziału władzy.


Zdaniem stowarzyszenia sędziów szczególne wątpliwości budzi przepis umożliwiający wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec sędziego Trybunału na wniosek prezydenta lub ministra sprawiedliwości. Ponadto - jak zaznaczyli - ze sprzeciwem musi się spotkać możliwość złożenia z urzędu sędziego Trybunału przez Sejm.

 

"Takie rozwiązanie narusza w ewidentny sposób zasadę trójpodziału władzy, nawet jeżeli ma się to odbywać na wniosek Zgromadzenia Ogólnego Trybunału, choćby z tego powodu, że uniemożliwi złożenie z urzędu sędziego, który popełnił delikt dyscyplinarny, ale cieszy się poparciem aktualnej większości sejmowej" - wskazano w uchwale.


Co w ustawie autorstwa PiS


Według nowelizacji, Trybunał Konstytucyjny, co do zasady, będzie orzekać w pełnym składzie, liczącym co najmniej 13 na 15 sędziów TK (teraz pełny skład to co najmniej 9 sędziów). Orzeczenia pełnego składu będą zapadać większością 2/3 głosów, a nie - jak dziś - zwykłą.
 
Ponadto przyjęto, że Zgromadzenie Ogólne TK nie będzie już stwierdzać wygaśnięcia mandatu sędziego (jak dziś), lecz przygotowywać dla Sejmu wniosek o jego złożenie "w szczególnie rażących przypadkach", a postępowanie dyscyplinarne wobec sędziego TK można będzie wszczynać także na wniosek prezydenta lub ministra sprawiedliwości. Nowi sędziowie TK ślubowanie będą składać - jak dziś - przed prezydentem.
 
Uchwalono także, że terminy rozpatrywania wniosków wyznaczane będą w TK według kolejności wpłynięcia. W ustawie ostatecznie pozostawiono zapis, że siedzibą TK jest Warszawa, który pierwotnie chciano wykreślić.

 

polsatnews.pl, PAP