Samolot typu Beechcraft King Air leciał do Ranchi, stolicy stanu Jharkhand we wschodnich Indiach.

 

Około godz. 9:50 czasu miejscowego maszyna rozbiła się o mur na terenie lotniska w dzielnicy Dwarka. Samolot natychmiast stanął w ogniu. Na pokładzie znajdowali się pracownicy straży granicznej.

 

Na razie przyczyny katastrofy nie są znane.

 

Na pokładzie było ośmiu inżynierów i dwóch pilotów.

 

 

PAP