- Tempo naszych prac jest o tyle ważne, że nie chcemy, żeby Polacy musieli obserwować takie marsze jak te ostatnie. Chcemy spokojnie pracować w parlamencie nad zmianami, które przygotowujemy - powiedziała posłanka PiS. Według niej "posłowie otrzymują zacne wynagrodzenie za swoją pracę", więc "powinni realizować to, do czego zostali powołani".


"Opozycja nie potrafi pogodzić się z demokracją"


Małgorzata Gosiewska zaznaczyła, że reakcje Platformy Obywatelskiej i PSL na działania PiS wokół Trybunału "są zupełnie niepotrzebne". - To tylko pokazuje, jak opozycja nie potrafi poradzić sobie z demokracją. Bo to właśnie przez demokrację i wybory PO i PSL zostały odsunięte od władzy - powiedziała Gosiewska. Jej zdaniem opozycja poprzez "wrzask, zamęt i kłótnie" nie zgadza się na decyzje PiS.

 

"Nasi sedziowie, wasi sędziowie"


Podkreśliła, że działania PiS związane z Trybunałem Konstytucyjnym miały na celu "naprawienie błędów", które w czerwcu opozycja popełniła "nie przez przypadek". 

 

- Przypomnę, że to Platforma wiedząc, że przegra wybory próbowała sobie przygotować nawet nie 90-procentowy wpływ na Trybunał, a 100-procentowy - oceniła. Dodała, że używanie przez opozycję sformułowań "nasi sędziowie, wasi sędziowie" pokazuje, "jak Trybunał jest przez nich postrzegany".


Zaznaczyła także, że "trzeba zastanowić się wspólnie z ekspertami, w jakich ramach prawnych powinien funkcjonować Trybunał, aby nie był, jak polityczna instytucja".