Film dla Camerona odnowią firmy DMG Entertainment oraz Studiocanal. Ta pierwsza spółka ma także swój chiński oddział - DMG Yinji. W Chinach, które są już drugim największym rynkiem kinowym świata po Stanach Zjednoczonych, nigdy nie było premiery "Terminatora 2".

 

Chińczycy kochają Schwarzeneggera

 

Jednocześnie Chińczycy są wielkimi fanami tej serii. Ostatnia jej odsłona - o podtytule "Genisys" - zarobiła w tym państwie 112,8 mln dol. To więcej niż w Stanach Zjednoczonych, gdzie film nie został tak dobrze odebrany i przyniósł niecałe 90 mln dol.

 

- Przyszły rok to 25-lecie "Terminatora 2". Uznałem, że to doskonały moment, żeby wrócić do niego, ale w nowej, trójwymiarowej wersji - powiedział James Cameron. - Jeśli nigdy nie widziałeś go, to będzie wersja do zobaczenia i zapamiętania - dodał filmowiec.

 

"Titanic" dał przykład

 

To nie pierwsza konwersja do 3D autorstwa Camerona. Reżyser w 2012 roku tak samo postąpił z innym hitem, który tworzył. Doskonale znany "Titanic" przyniósł na całym świecie 343 mln dol., z czego 145 mln w Chinach, a 57,8 mln w USA.

 

 

hollywoodreporter.com