- Dotychczasowa forma finansowania mediów publicznych, czyli abonament dożywa swoich dni - przekonuje przewodniczący KRRiT Jan Dworak. Rada chce, by "składka audiowizualna" pobierana była w oparciu o podatek dochodowy i rejestry PIT, KRUS, ZUS i REGON. Taki system rekomenduje raport KRRiT "Nowy model funkcjonowania mediów w Polsce".

 

- To jest system najprostszy i najbardziej efektywny. Media potrzebują według naszych szacunków ok. 2 mld 600 mln zł rocznie. To jest kwota, która pozwoli mediom się zdekomercjalizować - przekonuje przewodniczący KRRiT.

 

Każdy ma płacić na publiczne media

 

Według propozycji Rady, osoby fizyczne powinny płacić ok. 100 zł rocznie, czyli 8,33 zł miesięcznie, płatnicy CIT - 2000 zł rocznie a więc 166,6 zł miesięcznie, a organizacje, np. stowarzyszenia i fundacje prowadzące działalność gospodarczą - 400 zł rocznie,  a więc 33,3 zł miesięcznie. Do ulgi lub zwolnienia ze składki mogłyby być uprawnione np. osoby, które ukończyły 75 lat. 

 

- To są publiczne pieniądze i one są przeznaczone na to, żeby te media właściwie pełniły swoją rolę, produkowały programy takie, które są istotne, potrzebne, wartościowe z punktu widzenia społecznego - przekonuje Dworak. - Proponujemy także powołanie Funduszu Jakości, który wspierałby przedsięwzięcia wysokiej jakości wyprodukowane również przez media komercyjne, oczywiście po zaspokojeniu potrzeb mediów publicznych - opisywał Dworak.

 

Pieniądze ma rozdzielać KRRiT

 

Pieniędzmi zarządzałaby i rozdzielała je sama KRRiT, co miałoby pozwolić na zachowanie niezależności mediów od wpływów politycznych.

Zdaniem KRRiT, powinno się też ograniczyć emisję reklam w mediach publicznych do czterech minut na godzinę (obecnie jest to 12 minut.) Zmiana finansowania - przekonuje Rada  - wiązać się ze zmianą modelu funkcjonowania mediów publicznych i nałożeniem na nich nowych zadań.

 

Członków 5-osobowej KRRiT desygnują: Sejm - 2, Senat - 1, prezydent - 2. 

 

Reformę finansowania i działalności mediów publicznych ma w planach także PiS. Według zapowiedzi wiceministra kultury odpowiedzialnego za reformę mediów, Krzysztofa Czabańskiego, prawdopodobnie w styczniu do Sejmu trafi projekt ustawy o misji i strukturze mediów publicznych, a za kilka miesięcy projekt ustawy o ich finansowaniu.

 

Jak poinformował Czabański, jest już "zarys koncepcji finansowania nowych mediów narodowych" z PIT, CIT i KRUS, jednak do powstania projektu potrzebna jest wspólna praca kilku resortów. Projekt zakłada, że media publiczne przestaną być spółkami prawa handlowego.

 

Przygotowywana przez PiS ustawa o mediach ma też "wyjąć" media publiczne spod kurateli Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji; będą one podlegać nowej Radzie Mediów Narodowych, której członków będzie mianował Sejm, Senat i prezydent, jak obecnie w przypadku KRRiT.

 

PAP