Kokaina przyjechała z Ameryki Południowej. Została nadana w Kolumbii drogą morską, dotarła do Belgii, a stamtąd ciężarówką została wysłana do Polski. - W okolicach Warszawy została przejęta, całość ładunku zabezpieczona. Zatrzymano również 40-letniego kierowcę samochodu, który przewoził te narkotyki - powiedział rzecznik komendy stołecznej policji asp. szt. Mariusz Mrozek. Narkotyki były ukryte w transporcie kolumbijskich bananów. - Były schowane i zabezpieczone w taki sposób, aby jak najbardziej utrudnić ich znalezienie - wyjaśnił Mrozek.

 

Do zatrzymania ciężarówki z kokainą doszło pod Warszawą przed jedną z hurtowni. Zdając sobie sprawę z wartości przechwyconej kokainy prowadzący akcję poprosili Komendanta Głównego Policji o dodatkowe wsparcie. - Mieliśmy tam kilkuset policjantów, którzy ten teren zabezpieczali - dodał Mrozek.   

 

Ogromna skala przemytu, najwyższa jakość kokainy

 

Mł. inspektor Marcin Szyndler z Komendy Głównej podkreślał skalę udaremnionego przemytu. - W ubiegłym roku CBŚP zabezpieczyło 21 kg kokainy, rok wcześniej 8 kg. Widzimy doskonale, jak wielka ilość narkotyków trafiła do Polski - podkreślał.

 

Na specjalnej konferencji policja podkreślała nie tylko ilość zatrzymanej kokainy, ale także jej jakość. - Do tej pory, poza skalą tego przemytu, nie mieliśmy tak dużej ilości kokainy, która miałaby tak wysoką jakość - była w 90 proc. czysta - zauważył mł. inspektor Marcin Szyndler. Wyjaśnił, że kokaina pojawiająca się na rynku, zawiera zazwyczaj ok. 20-30 proc. czystej kokainy. - Gdyby ta kokaina została tak przygotowana na rynek trafiłoby ponad pół tony kokainy - stwierdził.

 

- Głównym naszym celem, naszym działaniem, jest likwidacja kanałów przerzutowych narkotyków, które są produkowane poza granicami Polski i trafiają na nasz rynek, jak również likwidacja wytwórni i fabryk produkcyjnych znajdujących się w naszym kraju - wyjaśnił Mrozek. - Tylko w taki sposób możemy skutecznie ograniczać ten proceder, skutecznie walczyć z tego typu przestępczością - dodał policjant.