Budynek ma dziewięć pięter, do wybuchu miało dojść na szóstym. Według Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej w bloku mieszka około 150 osób.

 

Wybuchy gazu są dość częste w rosyjskich miastach, gdzie przestarzała infrastruktura z czasów sowieckich nie gwarantuje bezpieczeństwa. Zaledwie tydzień temu w pożarze ośrodka dla osób nerwowo i psychicznie chorych w obwodzie woroneskim zginęły 23 osoby.

 

Jedna z najtragiczniejszych tego typu katastrof miała miejsce 11 lat temu w Archangielsku. Wybuch gazu spowodował tam zawalenie się budynku mieszkalnego. Zginęło 58 osób.