Uroczyste przywrócenie komunikacji tramwajowej w Olsztynie nastąpiło przed ratuszem, skąd wyruszył w trasę pierwszy tramwaj linii nr 1. Przejazd "jedynką", która połączyła ul. 11 Listopada z ul. Kanta na Jarotach, ma trwać ok. 17 minut. Wzdłuż trasy o długości 7 km zlokalizowano 14 przystanków.

 

Do końca roku będą trzy linie


Kolejne linie zostaną uruchomione jeszcze w tym roku. Od 27 grudnia będą kursować tramwaje linii nr 2 między ul. Kanta a Dworcem Głównym PKP, a od 31 grudnia linii nr 3 z dworca na ul. Prawocheńskiego przy Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim.  - Te terminy są już praktycznie pewne, nic nie wskazuje, by coś mogło się zmienić  - powiedział Patryk Pulikowski z biura prasowego Urzędu Miasta w Olsztynie.


Władze miasta zapowiedziały, że do końca roku przejazdy tramwajami będą bezpłatne. W tym czasie przewidziano testowanie wprowadzonych połączeń i "dostrajanie" rozkładów jazdy. Od 1 stycznia 2016 r. w mieście zacznie obowiązywać zmieniony układ komunikacyjny, uwzględniający nowy środek transportu. Zostanie m.in. zwiększona częstotliwość kursów autobusów i zmieni się ich numeracja, będą też wprowadzone autobusy "dowozowe" do tramwajów.


Budowa tras tramwajowych w Olsztynie była prowadzona przez ostatnie półtora roku od podstaw, ten środek transportu zostaje przywrócony po 50 latach. Trzy linie połączą południowe dzielnice mieszkalne z centrum oraz dworcem kolejowym i kampusem uniwersyteckim w Kortowie.

 

15 pojazdów Solaris Tramino na trasie


Oprócz torowisk, trakcji i przystanków powstała także zajezdnia oraz nowa ulica - Obiegowa, która skróciła przejazd do śródmieścia. Zakupiono 15 specjalnie zaprojektowanych pojazdów Solaris Tramino, szerszych niż standardowe modele.


Budowa linii tramwajowych jest częścią projektu usprawnienia komunikacji miejskiej, w ramach którego zbudowano też pasy jezdni przeznaczone wyłącznie dla autobusów miejskich i zaprojektowano inteligentny system sterowania ruchem ulicznym. Koszt całej inwestycji sięga 497 mln zł, z czego ponad 350 mln zł to dofinansowanie unijne.


PAP