Według prezesa PSL w przyszłym roku z nowego świadczenia skorzysta ponad 126 tys. rodziców. - Pamiętajmy o tym, że liczyć się będzie kryterium dochodów, co może sprawić, że ci najbiedniejsi, którzy rzeczywiście tych pieniędzy potrzebują, przy okazji programu Rodzina 500+ stracą przysługujące im dotąd świadczenia. Może się okazać, że efekt tych działań będzie zupełnie odwrotny do zamierzonego - powiedział rzecznik PSL Jakub Stefaniak na odbywającej się w sobotę w Warszawie Radzie Naczelnej partii.

 

Pomoc dla studentów, pracujących na  "dzieło" i bezrobotnych


Świadczenie rodzicielskie, nazwane przez ludowców "kosiniakowym" od nazwiska jego pomysłodawcy, będą otrzymywać rodzice przez rok lub dłużej, w przypadku urodzenia więcej niż jednego dziecka - maksymalnie 71 tygodni.

 

Wsparcie trafi zarówno do tych osób, którym rodzą się dzieci w tym roku, jak i w latach następnych. Kosiniak-Kamysz podkreśla, że świadczenie to jest szczególnie ważne dla studentów, którzy nigdy nie mieli uprawnienia do urlopu rodzicielskiego, także dla osób wykonujących umowę o dzieło, poszukujących pracy i ubezpieczonych w KRUS.


Osobom, które korzystają z urlopu rodzicielskiego czy macierzyńskiego i dostają zasiłek macierzyński niższy niż 1 tys. zł netto, zostanie on podwyższony do minimum 1 tys. zł. – I to jest prawdziwe, realne wsparcie, które wchodzi w życie od 1 stycznia 2016 r. i dotyczy również dzieci urodzonych w tym roku i wszystkich w następnych latach – zaznaczył prezes PSL.


Wniosek o "kosiniakowe" można składać w swojej gminie oraz przez internet od 2 stycznia.

 

PAP