W ceremonii zapalenia świateł uczestniczyli przedstawiciele Watykanu, a także władz oraz mieszkańcy kilku gmin z Bawarii i Trydentu. Wcześniej zostali oni przyjęci przez papieża, który powiedział podczas audiencji, że przesłaniem szopki jest to, że "Boga nie narzuca się nigdy siłą".


Franciszek podziękował szczególnie dzieciom, które przygotowały ozdoby na choinkę. - Jesteście jeszcze bardzo młodzi, ale już wystawiacie swe dzieła na placu Świętego Piotra - powiedział Ojciec Święty. - Odwagi, oby tak dalej, Michał Anioł też tak zaczął - dodał z uśmiechem papież.


Zwyczaj ustawiania choinki i szopki na placu wprowadził Jan Paweł II w 1982 roku.


W tegorocznej szopce ustawiono 24 figury naturalnej wielkości. Przedstawiono tam m.in. scenę niesienia pomocy starcowi, która nawiązuje do Roku Miłosierdzia.


Gdy na choince w Watykanie zapłonęły światła, papież Franciszek był w przytułku Caritasu dla bezdomnych i ubogich koło rzymskiego dworca Termini. W ośrodku, gdzie jest noclegownia, stołówka i przychodnia, papież dokonał symbolicznego gestu otwarcia Drzwi Świętych w związku z Rokiem Miłosierdzia. W niedawno wyremontowanym ośrodku Caritas imienia jego założyciela, księdza Luigiego Di Liegro, Franciszek odprawił mszę dla około 200 podopiecznych, Włochów i imigrantów. W miejscu tym, działającym od ćwierćwiecza, codziennie udziela się pomocy kilkuset osobom.

 

Symboliczne Drzwi Święte, które otworzył papież, prowadzą do stołówki im. Jana Pawła II.


PAP