ONZ twierdzi, że liczba uchodźców w połowie roku przekroczyła 20 mln. A będzie gorzej

Świat
ONZ twierdzi, że liczba uchodźców w połowie roku przekroczyła 20 mln. A będzie gorzej
Flickr/John Walker/CC BY 2.0

"Liczba osób, które uciekają przed biedą lub konfliktami zbrojnymi lawinowo rośnie, a ilość podań o azyl do połowy roku wzrosła na świecie aż o 78 procent" - czytamy w raporcie opublikowanym przez Wysokiego Komisarza ONZ do spraw Uchodźców (UNHCR).

Zdaniem ONZ, statystyki dla drugiej połowy roku będą jeszcze gorsze od tych mówiących o sytuacji od stycznia do czerwca. Wiele wskazuje na to, że do końca roku liczba osób, które zostały zmuszone, by opuścić swoje domy przekroczy 60 milionów osób. Chodzi tu zarówno o uchodźców jak i migrantów.

 

Najwięcej uchodźców to osoby uciekające z Syrii, ale bardzo dużą grupę stanowią też mieszkańcy państw afrykańskich. Liczba osób, które przepłynęły przez Morze Śródziemne do Europy, znacznie wzrosła w drugiej połowie tego roku. Na całym świecie najwięcej podań o azyl złożono w Niemczech i w Rosji.

 

687 milionów dol. dla UNHCR

 

Na odbywającej się obecnie w Genewie konferencji rządy państw zobowiązały się do przekazania na działalność UNHCR w 2016 roku 687 milionów dolarów. - Jesteśmy ogromnie wdzięczni za szczodrość rządów, dzięki którym możemy reagować na prośby o pomoc. Ale nie możemy również nie zauważać, że z powodu bezprecedensowej skali przesiedleń przepaść między potrzebami, a możliwościami ich zaspokajania cały czas rośnie i często z trudem jesteśmy w stanie dostarczyć choćby pomoc w podstawowym zakresie -  powiedział Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców António Guterres.

 

W czwartek przywódcy państw Unii Europejskiej ustalili natomiast, że do końca czerwca 2016 r. mają porozumieć się w sprawie utworzenia europejskiej straży granicznej i przybrzeżnej oraz uzgodnić wspólne stanowisko dotyczące szczegółów tego pomysłu.

 

 

unhcr-centraleurope.org, www.un.org.pl

po

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze