Na ślad mężczyzny wpadli policjanci z zespołu zajmującego się zwalczaniem pedofilii i pornografii dziecięcej. Dzięki współpracy z Europolem ustalili, że uczestnikiem jednego z międzynarodowych pedofilskich forów jest 41-letni łodzianin.

 

Mężczyzna podawał się za ojca dwóch córek i oferował w internecie pliki z pornografią dziecięcą z ich udziałem.

 

Pedofil, ojciec dwóch córek

 

Funkcjonariusze ustalili, gdzie mężczyzna mieszka i potwierdzili, że rzeczywiście ma dwoje dzieci.

 

- Po ustaleniu, że ma dzieci w wieku odpowiadającym opisowi z internetu, policjanci weszli do mieszkania. Zabezpieczyli tam komputery i różne nośniki elektroniczne, a także telefony komórkowe. Ekspertom udało się też odzyskać skasowane przez niego pliki - mówi rzeczniczka łódzkiej policji mł. insp. Joanna Kącka.

 

Na odtworzonych zdjęciach i filmach widać elementy ciała dziewczynki. Jej twarz nie jest widoczna. - Mężczyzna do niczego się nie przyznał, dlatego śledczy pobrali materiał porównawczy od dzieci wytypowanego łodzianina i przekazali je wraz z oryginalnymi nagraniami biegłemu z zakresu antropologii. Jego zdaniem, jest bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że utrwalona na nagraniach została jedna z córek podejrzewanego - mówi Kącka.

 

Prawdopodobnie też gwałcił

 

W obecności psychologów przesłuchano też dzieci mężczyzny. - Dziewczynki niczego nie potwierdziły, jednak zdaniem biegłych były bardzo wystraszone i wycofane. Przygotowane do zaprzeczania. Zachowanie jednej z nich wskazuje, że najprawdopodobniej była ofiarą przemocy seksualnej - poinformowała policjantka.

 

Mężczyzna został w środę zatrzymany. Usłyszał zarzuty posiadania  treści z pornografią dziecięcą, doprowadzania małoletniego do czynności seksualnej oraz rejestrowania tego w celu rozpowszechniania. 

 

Grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności. Dziś sąd zdecydował o jego aresztowaniu na trzy miesiące.