Zapytany o rzeczywistą liczbę manifestujących w ubiegłą sobotę ludzi Kijowski powiedział, że mniej więcej w połowie manifestacji Urząd Miasta poinformował, że maszeruje ok. 50 tys. osób. – Nieco później policja na bieżąco informowała nas, że jest ok. 65 tys. ludzi i ich liczba cały czas przyrasta. Wydaje się, że pod koniec wydarzenia było ok. 70 tys. osób – poinformował. Tłumaczył, że ilość demonstrantów najlepiej obrazuje fakt, że kiedy czoło marszu było już pod Pałacem Prezydenckim, to jego koniec był jeszcze pod Sejmem.

 

W sobotę kolejna manifestacja

 

Kijowski w programie "Nowy Dzień" w Polsat News zapowiedział również kolejną manifestację, w najbliższą sobotę. Zaznaczył, że będzie ona rozproszona. - Organizacją manifestacji zajmują się struktury regionalne, zgłoszonych jest ok. 20 miast – dodał. Kijowski powiedział, że jest duże zainteresowanie Komitetem wśród amerykańskiej i kanadyjskiej Polonii. Środowiska polonijne w Brukseli i Londynie także zgłosiły chęć organizacji manifestacji w sobotę.

 

- Jest realizowany konsekwentny plan, żeby zlikwidować Trybunał Konstytucyjny, główny bezpiecznik w systemie demokratycznym - powiedział o planach nowej ustawy PiS o TK. Podkreślił, że jeżeli Trybunał "zostanie wywieziony", to KOD dalej będzie informował, że demokracja jest naruszana, a wszelkie jego działania będą zależne od sytuacji. Kijowski powiedział, że pojawił się pomysł organizacji w różnych miastach spotkań opłatkowych. - Chcieliśmy śpiewać z artystami kolędy na ulicach, dzielić się opłatkiem, ale ten zamach, który się odbywa, determinuje nasze możliwości działania – wyjaśnił.

 

Kolejna manifestacja Komitetu Obrony Demokracji odbędzie się w najbliższą sobotę o 12:00.