"Wszyscy trzymają się reguł z małymi cwaniackimi wyjątkami, które zostaną ukrócone już wkrótce” - to fragment maila pomiędzy uczestnikami niedozwolonego porozumienia.

 

Zegarki marki Omega kosztują w polskich sklepach, zależnie od modelu, od ok.10 tys. zł do nawet 80 tys. zł, Longines powyżej 3 tys. zł, Tissot powyżej 1 tys. zł.

 

UOKiK ustalił, że Swatch Group Polska wraz z dystrybutorami ustalali minimalne ceny detaliczne sprzedaży zegarków. Według Urzędu w przypadku sklepów tradycyjnych niedozwolona praktyka trwała co najmniej od 2005 roku, a sklepów internetowych od 2009 roku.

 

Według UOKiK Swatch Group Polska monitorował stosowanie cen przez dystrybutorów, za sprzedaż po stawkach niższych niż ustalone groził wstrzymaniem dostaw. Sami dystrybutorzy także "donosili” Swatch’owi i prosili firmę o podjęcie interwencji w przypadkach odstępstw od ustaleń cenowych.

 

Urząd zwraca uwagę że przedsiębiorcy byli świadomi, iż ich działania naruszają konkurencję. Jako dowód przedstawiono fragmenty wymienianych między nimi maili, np. w jednym z nich pojawiło się stwierdzenie jednego z uczestników zmowy: "pomijam fakt co by było, gdyby do pierwotnego listu oraz do wszystkich następnych dotarł UOKiK".

 

Za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję UOKiK nałożył kary: ponad 1 mln 113 tys. zł na Swatch Group Polska, ponad 800 tys. na Vistula Group, a na trzy mniejsze firmy ((Krakowski Salon Jubilerski, FHU Płonka oraz Max-Time) po kilkadziesiąt tysięcy zł.

 

Swatch Group Polska nie zgadza się z decyzją UOKiK i zamierza się odwołać od niej do Sądu Ochrony Konkurencji i Konkurentów.

 

UOKiK