Poznański sąd okręgowy nie rozpoczął procesu ws. zabójstwa Ziętary

Polska
Poznański sąd okręgowy nie rozpoczął procesu ws. zabójstwa Ziętary
Archiwum rodzinne Jarosława Ziętary
Jarosław Ziętara

Proces Aleksandra Gawronika został odroczony do 12 stycznia 2016 r. Były senator oskarżany jest o podżeganie do zabójstwa poznańskiego dziennikarza Jarosława Ziętary.

Sąd poinformował, że we wtorek otrzymał informację od obrońców oskarżonego o wypowiedzeniu pełnomocnictwa. Gawronik poprosił o obrońcę z urzędu.

 

Jarosław Ziętara był dziennikarzem śledczym "Gazety Poznańskiej" (wcześniej "Wprost" i "Gazety Wyborczej"). Pisał o aferach gospodarczych. Zaginął 1 września 1992 r. w drodze do pracy. Początkowo prowadząca śledztwo w tej sprawie poznańska prokuratura uznała, że dziennikarz został uprowadzony i zamordowany. Śledztwo dwukrotnie umarzano, bo nie udało się odnaleźć ciała.

 

Byłemu senatorowi zarzuca się, że w czerwcu 1992 roku miał nakłaniać pracowników firmy ochroniarskiej do porwania, pozbawienia wolności, a następnie zabójstwa redaktora "Gazety Poznańskiej". W rozmowach z ochroniarzami Gawronik miał stwierdzić, że Ziętara ma zostać "skutecznie zlikwidowany".

 

Działania byłego senatora, zdaniem prokuratury, miały związek z zawodowym zainteresowaniem dziennikarza i planowanymi publikacjami dotyczącymi poznańskiej tzw. szarej strefy gospodarczej.

 

W przypadku uznania winy, Gawronikowi grozi - w zależności od kwalifikacji przestępstwa - kara wieloletniego więzienia lub dożywocie. Były senator nie czuje się winny i twierdzi, że nie ma ze sprawą nic wspólnego.

 

Akt oskarżenia przeciw byłemu senatorowi liczy 100 stron, natomiast akta - 51 tomów. W ramach śledztwa prowadzonego przez krakowską prokuraturę apelacyjną przesłuchanych zostało 200 świadków, w tym osoby ze służb specjalnych, ponieważ śledztwem objęty był także wątek próby zatrudnienia Ziętary w służbach. Sporządzono ponadto szereg opinii z zakresu m.in. daktyloskopii, genetyki i balistyki.

 

Były senator został zatrzymany na początku listopada 2014 r. i usłyszał zarzut podżegania do zabójstwa Ziętary. Gawronik nie przyznał się do stawianego mu zarzutu. Został aresztowany na trzy miesiące, opuścił areszt w styczniu tego roku. W rozmowie z dziennikarzami wyraził zgodę na podawanie jego pełnego nazwiska.

 

W 2011 r. członkowie Społecznego Komitetu "Wyjaśnić śmierć Jarosława Ziętary" i redaktorzy naczelni największych polskich gazet zaapelowali do władz i prokuratury o ujawnienie wszystkich okoliczności zaginięcia Ziętary i ponowne śledztwo w tej sprawie. Spowodowało to analizę śledztwa w Prokuraturze Generalnej i przekazanie go do Krakowa.

 

W toku śledztwa krakowska prokuratura zmieniła kwalifikację prawną z uprowadzenia na zabójstwo. Zbierała także informacje na temat niezidentyfikowanych zwłok znalezionych od września 1992 do grudnia 1993 r. na terenie kilku województw. Sprawdzono ok. 20 przypadków; w jednym przeprowadzono badania DNA, ale badane zwłoki nie były zwłokami Ziętary. Prokuratura nadal prowadzi poszukiwania szczątków dziennikarza.

 

PAP 

pr/luq

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze