Podejrzany o korupcję działacz zgodził się na ekstradycję tydzień temu. Tuż po zatrzymaniu Komisja Etyki FIFA zawiesiła go na 90 dni we wszelkiej aktywności piłkarskiej.

 

Wkrótce śladem Napouta do USA trafi inny działacz FIFA - zatrzymany w maju były szef kostarykańskiej federacji Eduardo Li, który postanowił wycofać odwołanie od decyzji sądu o ekstradycji.

 

Światowa Federacja zmaga się z potężnym kryzysem od połowy obecnego roku, kiedy przed kongresem w Zurychu szwajcarska policja - we współpracy z amerykańskim wymiarem sprawiedliwości - zatrzymała siedmiu prominentnych działaczy i postawiła im zarzuty korupcyjne. Eduardo Li był jednym z nich.

 

W dalszym ciągu postępowania wyszło na jaw, że podejrzani są również najważniejsi członkowie FIFA, m.in. prezydent Joseph Blatter, sekretarz generalny Jerome Valcke, a także kierujący Europejską Unią Piłkarską (UEFA) Michel Platini. Cała trójka została w październiku zawieszona na 90 dni przez Komisję Etyki. Zarzuty od prokuratury usłyszało już łącznie 28 osób.

 

PAP