Zdaniem Kopacz, Kaczyński "podzielił znów, jak za starych czasów, ludzi na gorszych i lepszych".

 

- Niech pan przeprosi tych Polaków, o których mówił pan, że mają "niesprawne głowy" i "niesprawnie myślą", tylko dlatego, że nie popierają pańskiej partii – mówiła była premier. Apelowała, by przeprosił ich "za wszystkie obraźliwe i pełne pogardy słowa". - Wszyscy Polacy zasługują na szacunek rządzących - przekonywała Kopacz.

 

"Kaczyński, przeproś Polaków"

 

Wystąpienie byłej premier poparli posłowie PO. Wstali z miejsc trzymając kartki, które utworzyły napis "Kaczyński Przeproś Polaków”.

 

W głosowaniu w Sejmie wniosek Kopacz przepadł. Poparło go 147 posłów (PO - 110, Kukiz"15 - 1, Nowoczesna- 24, PSL - 11 , niezrzeszony - 1), 235 było przeciw (PiS - 218, Kukiz'15 - 15, niezrzeszony - 2), a sześciu wstrzymało się od głosu (Kukiz'15).

 

Kto głosował "za", a kto "przeciw" - zobacz na stronie Sejmu.

 

"Tradycja zdrady narodowej"

 

W niedzielę podczas V Marszu Wolności i Solidarności w Warszawie prezes Kaczyński odniósł się do sobotniego marszu w obronie demokracji, w którym uczestniczyli m.in. politycy opozycji, organizacji pozarządowych i tysiące zwykłych obywateli. 

 

- Oni próbują wmówić ludziom, że w środku gorącego lata jest mróz, jest ostra zima. I są tacy ludzie, którzy jak coś usłyszą w telewizji, to są gotowi w to uwierzyć, są gotowi wyjść na dwór, ubrać się w kożuch i jeszcze mówić, że im zimno. Ale to nie są ludzie, którzy mają sprawne głowy, to nie są ludzie, którzy sprawnie myślą - ocenił Kaczyński.

 

W piątek wieczorem w wywiadzie dla Telewizji Republika pytany o metody walki z PiS, Kaczyński powiedział: - W Polsce jest taka fatalna tradycja zdrady narodowej. (...) To jest jakby w genach niektórych ludzi, tego najgorszego sortu Polaków. I ten najgorszy sort właśnie w tej chwili jest niesłychanie aktywny, bo czuje się zagrożony.

 

PAP