- Jestem poruszony - skomentował krótko Wawrinka, zwycięzca tegorocznej edycji wielkoszlemowego French Open. Drugie miejsce zajął inny tenisista - Roger Federer, który jest rekordzistą pod względem liczby triumfów w tym plebiscycie.

 

Wawrinka triumfował po raz pierwszy w karierze w kategorii indywidualnej. Wcześniej dwukrotnie był częścią "drużyny roku" - w 2008 roku po wywalczeniu złotego medalu olimpijskiego - w parze z Federerem oraz rok temu po triumfie w Pucharze Davisa.

 

Federer zajął na koniec sezonu trzecie miejsce w rankingu ATP, Wawrinka został sklasyfikowany tuż za nim. Pierwszy dotarł do finału Wimbledonu, US Open i kończącego sezon turnieju masters - ATP World Tour Finals, ale nie zanotował żadnego triumfu w Wielkim Szlemie.

 

Federer sportowcem roku w Szwajcarii był wybrany sześciokrotnie. W tym roku najlepszą zawodniczką okazała się triathlonistka Daniela Ryf.

 

PAP