Nasze reprezentantki biegły w składzie: Magdalena Gwizdoń, Krystyna Guzik, Monika Hojnisz i Weronika Nowakowska.

 

Gwizdoń na swojej zmianie musiała trzykrotnie dobierać amunicję, ale dzięki dobremu biegowi utrzymała kontakt z czołówką. Po "stójce" miała blisko pół minuty straty do liderki, ale nadrobiła ok. 15 sekund przed pierwszą zmianą.

 

Guzik również rozpoczęła od jednego niecelnego strzału i przed drugą wizytą na strzelnicy prowadząca Czeszka Gabriela Soukalova wyprzedzała ją o 28,3 s. Po pięciu celnych próbach Polki w "stójce" strata stopniała do 10,2 s, ponieważ liderka spudłowała dwukrotnie.

 

Gdy na trasę wybiegała Hojnisz, ekipa biało-czerwonych była trzecia, niecałe pięć sekund za Czeszkami. Najmłodsza z czwórki Polek nie zachwyca jednak w tym sezonie ani formą biegową, ani strzelecką, co potwierdziło się w niedzielnym występie. Po łącznie pięciu niecelnych strzałach spadła na ósmą pozycję, stawiając Nowakowską przed zadaniem odrobienia blisko 40-sekundowej straty. Z kolei w ekipie czeskiej przewagę roztrwoniła Lucie Charvatova, która musiała pokonać rundę karną.

 

Nowakowska, dwukrotna medalistka marcowych MŚ, zaprezentowała dobrą formę biegową i strzelecką - na 10 prób musiała tylko raz dobrać amunicję. Opuściła za drugim razem strzelnicę z niewielką stratą do Francuzki Anais Bescond i Ukrainki Ołeny Pidhrusznej. Ta ostatnia okazała się dla Polki za szybka, ale reprezentantkę "Trójkolorowych" udało jej się wyprzedzić.

 

O pierwsze miejsce bitwę na ostatnich metrach stoczyły Dorothea Wierer i Franziska Preuss. Ostatecznie Włoszka, której wcześniej partnerowały Lisa Vittozzi, Karin Oberhofer i Federica Sanfilippo, zwyciężyła o 0,2 sekundy.