Anonymous ogłosił po listopadowych zamachach w Paryżu, że "wypowiada totalną wojnę Państwu Islamskiemu". Oprócz operacji hakerskich w sieci zamieszczano komiczne zdjęcia dżihadystów z głowami gumowych kaczek. W piątek akcję "ośmieszania" poszerzono o ilustrację bojowników w spódnicach, przebranych za cheerleaderki, czy uzbrojonych w banany.

 

"Zastanawiacie się, dlaczego prowadzimy akcję trollowania przeciw ISIS i planujemy manifestacje na całym świecie? (...) Oni prosperują dzięki strachowi, mają nadzieję, że zmuszą nas do milczenia, że z lęku spuścimy głowy i będziemy się chować. (...) Ale oni zapominają, że na świecie jest o wiele więcej ludzi, którzy są przeciw nim, niż tych, którzy ich popierają" - głosi komunikat Anonymousa, przytoczony przez "Le Nouvel Observateur".

 

.

 

W ostatnich dniach hakerzy z tej grupy doprowadzili również do wycieku osobistych danych dżihadystów i zastąpili stronę startową portalu informacyjnego organizacji reklamą viagry - podaje magazyn.

 

Po zamachach w Paryżu Anonymous ostrzegł ISIS: "Rozpoczniemy przeciw wam największą operację. Wojna została wypowiedziana. Przygotujcie się". Hakerzy zamieścili też komunikat na Twitterze: "Nie miejcie wątpliwości: #Anynomous toczy wojnę z Państwem Islamskim. Nie przestaniemy mu się przeciwstawiać. I jesteśmy lepszymi hakerami".

.

 

W komunikacie zamieszczonym w sieci społeczność hakerów wyjaśniła, że specjalna operacja nazwana "#OpParis" będzie polegała na zbieraniu "danych wywiadowczych", a następnie publikowaniu ich i "niszczeniu tak wielu internetowych stron i kont IS jak to możliwe". Jak dotąd grupie Anonymous udało się zhakować kilka tysięcy kont internetowych dżihadystów.

 

Anonymous wypowiedział wojnę islamistom już po styczniowym zamachu na francuski tygodnik satyryczny "Charlie Hebdo".

.

Le Nouvel Observateur, PAP, Twitter