To 200 tys. metrów sześciennych skroplonego paliwa, to jest realnie ok. 120 mln metrów sześciennych gazu ziemnego.

 

- Dziś rozpoczyna się odbiór gazu i to pokaże nam, w którym momencie jesteśmy, jeśli chodzi o całą inwestycję - mówił obecny w Świnoujściu minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk. Powiedział, że zawinięcie do gazoportu metanowca rozpoczyna cały proces uruchomienia gazoportu.

 

- Jak bardzo gazoport jest potrzebny i oczekiwany, tego nie trzeba żadnemu Polakowi powtarzać. To element dywersyfikacji i negocjacji z Gazpromem. Po doświadczeniach litewskich (na Litwie działa już gazoport – przyp. red.) możemy oczekiwać, że mamy dziś znacznie lepszą pozycję negocjacyjną, jeśli chodzi o redukcję cen gazu - powiedział minister.

 

5 mld m3 gazu rocznie

 

Terminal w Świnoujściu to jedna z największych polskich inwestycji energetycznych ostatnich lat, uznana przez rząd polski za strategiczną dla bezpieczeństwa energetycznego kraju. Jest też jedną z największych instalacji regazyfikacyjnych w Europie i największą w basenie Morza Bałtyckiego. Terminal będzie mógł przyjmować 5 mld m3 gazu rocznie i 7,5 mld, jeżeli zostanie wybudowany kolejny, trzeci zbiornik.

 

Komercyjna eksploatacja terminalu LNG w Świnoujściu ma nastąpić w połowie przyszłego roku.

 

PAP