10-letnia Kaja pogryzła również parlamentarzystkę z partii Likud, z którą związany jest szef izraelskiego rządu. Na szczęście ugryzienia były niegroźne.


Kaja nigdy wcześniej nie sprawiała kłopotów, nawet podczas spotkań na najwyższym szczeblu. Tym razem prawdopodobnie przestraszyła się tłumu gości, którzy zjawili się w rezydencji premiera.


Netanjahu adoptował sukę w lipcu, po tym jak jego syn znalazł ją w stawie. Ktoś próbował zwierzę utopić. Premier Izraela umieścił wtedy zdjęcie Kai na Twitterze i zachęcił miłośników psów do adopcji zwierząt ze schroniska. "Nie pożałujecie tego" – napisał.

 

Reuters