Zwolniony przez brytyjskie Tesco kurier dostarczył zakupy do klientki w środowy wieczór. Tuż po północy zaczął do niej pisać, a rano obudził ją telefonem.

W pierwszym SMS-ie kurier przedstawił się i poinformował, że to on dostarczył zakupy. W kolejnym przeszedł "do rzeczy" i w bardzo wulgarny sposób zaproponował kobiecie seks oralny.

 

Klientka, zamiast z kurierem, skontaktowała się z Tesco. Poinformowała, że czuje się molestowana seksualnie, i że zgłosi sprawę na policję. Kobieta wypowiedziała się także na Facebooku brytyjskiej sieci marketów. "Czy kobiety naprawdę muszą przez takie rzeczy przechodzić?" - pytała.

 

Sprawę skomentował rzecznik Tesco. - Takie zachowanie jest całkowicie nie do zaakceptowania. Natychmiast podjęliśmy odpowiedni kroki. Ten kierowca już nigdy nie będzie pracował dla Tesco i jesteśmy w kontakcie z klientką. Jest nam niezwykle przykro - powiedział.

 

mirror.co.uk