Do tej pory Sebastian N. był oskarżony o to, że „działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami” uprowadził syna i pozbawił go wolności. Grozi za to do 5 lat więzienia. Jednak jak twierdzi obrońca mężczyzny Andrzej Rogoyski „prokuratura radykalizuje swoje stanowisko”. - Dostałem sygnał, że będzie zmiana zarzutów w kierunku zaostrzenia sankcji, w związku z tym, że zatrzymanie dziecka trwało dłużej niż siedem dni - mówi adwokat. A to oznacza, że Sebastian N. może trafić do więzienia nawet na 10 lat.

 

Wczoraj mężczyzna składał wyjaśnienia przed prokuratorem przez 6 godzin. Dziś je kontynuuje. Dotyczą one dwóch spraw. Pierwsza to  uprowadzenie syna, druga znieważenia kuratorów, którzy towarzyszyli mu podczas jego spotkań z dzieckiem. Zgodnie z postanowieniem sądu ojciec Fabiana może współdecydować jedynie o najważniejszych sprawach dotyczących dziecka. W ostatnim czasie sąd zakazał mu jakichkolwiek kontaktów z synem, a opiekę nad dzieckiem ma sprawować matka. W przyszłym tygodniu sąd ma się zająć jej wnioskiem o zawieszenie mężczyźnie władzy rodzicielskiej.

 

- Prokuratura stara się za wszelka cenę wykazać, że mój klient dokonując przejęcia dziecka miał ograniczoną władzę rodzicielską - mówi mec. Andrzej Rogoyski. Jego zdaniem nie może być o tym mowy ponieważ sprawa o ograniczenie władzy rodzicielskiej Sebastianowi N. nadal toczy się przed sądem drugiej instancji. Rzeczniczka Sądu Okręgowego w Radomiu Joanna Kaczmarek-Kęsik, przekonuje, że postanowienie sądu I instancji jest nieprawomocne, ale zgodnie z przepisami "jest skuteczne i wykonalne z chwilą ogłoszenia". Prokurator ma też dzis rozpatrzyć wniosek obrońcy Sebastiana N., o uchylenie zastosowanego wobec niego aresztu tymczasowego.

 

24 listopada trzech mężczyzn uprowadziło 3-letniego Fabiana sprzed bloku na jednym z osiedli w Radomiu. Odebrali dziecko matce i odjechali wraz z nim samochodem. Po 10 dniach poszukiwań policjanci zatrzymali ojca Fabiana na autostradzie z Katowic do Wrocławia. Sebastian N. podróżował autem z dzieckiem oraz w towarzystwie jeszcze dwóch mężczyzn. Oprócz ojca Fabiana, zatrzymano w tej sprawie osiem osób. Czworgu z nich postawiono zarzuty uprowadzenia dziecka, cztery inne są świadkami.

 

PAP