- Pan prezydent nie zmienia decyzji. Jutro zostanie zaprzysiężona pani sędzia Julia Przyłębska, jako piąta z tej grupy pięciorga sędziów wybranych przez obecny parlament - powiedział Magierowski.

 

Stwierdził, że nowelizacja ustawy, którą jutro będzie rozpatrywał Trybunał Konstytucyjny, nie obowiązywała w czasie, gdy dokonano wyboru sędziów w obecnej kadencji. - Dlatego też to orzeczenie jutrzejsze - skoro padło pytanie, dlaczego pan prezydent nie ma zamiaru odwlec tego zaprzysiężenia jutrzejszego - to pytanie bezzasadne w kontekście jutrzejszego orzeczenia TK - argumentował.  

 

"Sędziów wybrano na podstawie ustawy, której konstytucyjność uznał TK" 

 

Magierowski podkreślił też, że wybór pięciu sędziów dokonany przez Sejm obecnej kadencji został dokonany na podstawie ustawy sprzed nowelizacji oraz na podstawie regulaminu Sejmu.

 

Zapytany, co w takim razie z trójką sędziów wybranych przez poprzedni parlament, Marek Magierowski odpowiedział: - Trójka nie może zostać zaprzysiężona, ponieważ gdyby została zaprzysiężona, to wtedy liczba sędziów Trybunału Konstytucyjnego byłaby nomen omen niekonstytucyjna.

 

Dziennikarze przypomnieli szefowi biura prasowego Kancelarii Prezydenta, że zapowiadał, iż z decyzją prezydent poczeka do publikacji orzeczenie TK z poprzedniego tygodnia dotyczącego ustawy, na podstawie której poprzedni Sejm wybrał sędziów.  

 

- To już nie jest potrzebne. Prezydent de facto podjął już decyzję i ta decyzja zostanie wyrażona jutrzejszą uroczystością odebrania ślubowania od pani sędzi Przyłębskiej - zauważył Magierowski.

 

"TK nie ma prerogatyw do wyboru sędziów"

 

Zapytany, co z decyzją Trybunału, który orzekł, że wybór trójki sędziów przez poprzedni parlament jest zgodny z konstytucją, i czy orzeczenie TK jest dla prezydenta wyrokiem, czy tylko opinią, Magierowski odpowiedział: - To jest dla pana prezydenta orzeczenie. I to jest orzeczenie, które odnosi się tylko i wyłącznie do zgodności ustawy z konstytucją. Natomiast nie odnosi się - ponieważ takich prerogatyw Trybunał nie ma - do trybu wyboru sędziów. A według prezydenta ten tryb i te procedury w Sejmie zostały złamane, i Sejm obecnej kadencji te decyzje uchylił. 

 

Poproszony o komentarz do wypowiedzi szefowej kancelarii prezydenta Małgorzaty Sadurskiej, która stwierdziła, że "mamy do czynienia nie tylko z kryzysem politycznym, ale i prawnym" Magierowski odparł, że prezydent zdaje sobie sprawę, jak poważny jest to spór i dlatego w orędziu zaproponował powołanie zespołu w ramach Narodowej Rady Rozwoju. Zespół ten miałby się zająć opracowaniem planu zmian Trybunału Konstytucyjnego, prawa i procedur.

 

"Jest nam przykro, ale Jankowski jest przeciwny PiS"

 

Szef biura prasowego Kancelarii Prezydenta odniósł się też do sprawy oddania przez byłego posła AWS i szefa mazowieckiej "Solidarności" Macieja Jankowskiego orderu, który otrzymał w 2009 roku od prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.

 

- Każdy ma prawo do swoich osobistych decyzji. Jest nam przykro z tego powodu, ale mam wrażenie, że tego typu decyzje są podyktowane zbyt gorącymi emocjami politycznymi. Obawiam się, że media będą wykorzystywały teraz postać Macieja Jankowskiego niewątpliwie zasłużonego związkowca i polityka, który jednak od wielu lat jest związany z obozem politycznym, który jest przeciwny i Prawu i Sprawiedliwości, i tym zmianom, które PiS teraz proponuje i przeprowadza - powiedział Magierowski.