Raport międzynarodowej organizacji ekologicznej WWF opiera się o analizę Energy Transition Research Institute (Entri) szacującą zużycie energii na godzinę od chwili obecnej do 2050 roku. Opiera sie ona na założeniu, że Chiny wdrożą jedynie ograniczone innowacje technologiczne w energetyce, wytwarzając do 2030 roku zaledwie 20 proc. energii z odnawialnych źródeł energii (OZE). Analiza dowodzi, że Chiny mają wyjątkowy potencjał, i jeśli podejdą poważnie do transformacji energetycznej, już za 35 lat będą mogły zupełnie zrezygnować z węgla.

 

Głód energetyczny


Chiny są jednocześnie krajem o największym "energetycznym głodzie" i mogą ten popyt zaspokoić poprzez energetykę odnawialną i zwiększenie efektywności energetycznej. Raport WWF wskazuje, że pomimo dużej liczby mieszkańców i potrzeb, Chiny mogą zmniejszyć zużycie energii o połowę do roku 2050. Wszystko będzie jednak zależało od wprowadzonych przez chińskie władze i gospodarkę rozwiązań.

 

Chiński smog już nie rośnie


Już dziś Chiny mają szansę stać się liderem zmiany w energetyce. Tegoroczna emisja dwutlenku węgla wyniesie w tym państwie - według danych WWF - tyle samo, co w roku poprzednim lub nawet spadnie. Trend taki może zostać utrzymany w kolejnych latach.