Borussia, trzecia drużyna ubiegłego sezonu, rozpoczęła tegoroczne rozgrywki od pięciu porażek. Po ostatniej pracę stracił szwajcarski trener Lucien Favre, a zastąpił go Andre Schubert. Nowy szkoleniowiec rozpoczął przygodę w Moenchengladbach od sześciu kolejnych zwycięstw, a w ostatnich tygodniach dołożył siódme oraz dwa remisy - z FC Ingolstadt 0:0 oraz z Hoffenheim 3:3. Borussia błyskawicznie awansowała na czwarte miejsce w Bundeslidze. Zgromadziła 23 punkty, a broniący tytułu Bayern, którego piłkarzem jest Robert Lewandowski, ma 40.

 

- Jeśli chcesz zdobyć przynajmniej punkt w meczu z Bayernem, musisz mądrze grać w obronie. Wiele zespołów próbuje defensywnej taktyki, ale to nie zawsze działa, bo monachijczycy zwykle potrafią znaleźć lukę. Dlatego nie zamierzamy skupiać się wyłącznie na blokowaniu dostępu do własnej bramki i będziemy atakować. Zagramy ryzykownie, ale w granicach rozsądku - powiedział obrońca gospodarzy Havard Nordtveit.

 

Powrót Ribery'ego

 

Bawarczycy będą musieli radzić sobie bez kontuzjowanych Holendra Arjena Robbena, Brazylijczyka Douglasa Costy oraz Austriaka Davida Alaby. Do gry może za to powrócić pauzujący od ponad pół roku Francuz Franck Ribery.

 

Bayern, który może zapewnić sobie w tej kolejce tytuł mistrza jesieni, zdobył w tym sezonie 42 bramki, a Lewandowski był autorem 14 z nich. Więcej goli od Polaka ma tylko Pierre-Emerick Aubameyang, który trafił 17 razy dla Borussii Dortmund.

 

- Wywalczenie tytułu mistrza jesieni już teraz byłoby fajnym bonusem, jeśli wygramy. Ale dla mnie osobiście to nie ma większego znaczenia. Najważniejsze, żebyśmy byli na szczycie tabeli w maju - ocenił napastnik Bawarczyków Thomas Mueller, który ma o jedną ligową bramkę mniej od Lewandowskiego w tym sezonie.

 

Piszczek kontra "Wilki"

 

Również w sobotę, ale o 18:30, dojdzie do innego ciekawego starcia. Wicemistrz kraju, trzeci obecnie VfL Wolfsburg podejmie Borussię Dortmund, do której traci siedem punktów. Po raz ostatni oba zespoły spotkały się w finale poprzedniej edycji Pucharu Niemiec. Lepsze okazały się wówczas "Wilki", które wygrały 3:1. Piłkarzem gości jest Łukasz Piszczek.

 

O godz. 15:30 FC Koeln z obrońcą Pawłem Olkowskim podejmie FC Augsburg, Bayer Leverkusen Sebastiana Boenischa zmierzy się na wyjeździe z Herthą Berlin, a Hoffenheim, prawdopodobnie w składzie z Eugenem Polanskim, zagra na stadionie rywala z FC Ingolstadt 04.

 

Z kolei w niedzielę o 15:30 bramkarz VfB Stuttgart Przemysław Tytoń postara się przed własną publicznością powstrzymać napastników Werderu Brema.

 

PAP