Henryk Cioch, Lech Morawski, Mariusz Muszyński i Piotr Pszczółkowski po złożenia przysięgi przed przezydentem Andrzejem Dudą w Pałacu Prezydenckim, przyszli do Trybunału ok. godz. 8. Na godz. 9 zaplanowano początek posiedzenia TK.

 

Sędzia Pszczółkowski: chciałem uczestniczyć w tym posiedzeniu

 

- Przyszedłem z deklaracją, przy ewentualnym odroczeniu tej rozprawy, udziału w tym posiedzeniu - powiedział sędzia Piotr Pszczółkowski.

 

-  Skoro Trybunał podjął decyzję, że nie widzi podstaw do odroczenia, Trybunał będzie procedował, następnie prezes Trybunału ogłosi jakieś swoje decyzje. Musimy poczekać - dodał.

 

Sędzia Cioch: pracowałem nad tą ustawą i przewidziałem jej skutki

 

Zdaniem sędziego Henryka Ciocha,  jeśli Trybunał miałby orzekać w pełnym składzie, to powinien odroczyć czwartkowe posiedzenie. 

 

- Moglibyśmy otrzymać wszystkie materiały i uczestniczyć w naradzie. To jest zwyczajowo przyjęte. Wszyscy  jesteśmy prawnikami,  jeśli zaszłaby taka konieczność, to byśmy orzekali. Choćby z tej przyczyny, że ja jako były senator VIII kadencji uczestniczyłem w procesie legislacyjnym nad tą ustawą i przewidywałem skutki, jakie ona wywoła i jakie wywołała - stwierdził Cioch.

 

 

Od piątego wybranego przez Sejm sędziego - Julii Przyłębskiej - prezydent odbierze ślubowanie po upływie kadencji sędziego, którego zastąpi w TK, czyli 8 grudnia.