Punkt dotyczący wyboru sędziów  był sporny w rozumieniu regulaminu Sejmu. Dlatego potrzebne było głosowanie. Jak przypomniał marszałek Sejmu Marek Kuchciński (PiS), zgodnie z regulaminem głosowanie nie jest poprzedzone debatą ani zadawaniem pytań.

 

Wcześniej klub PO wnioskował o odroczenie posiedzenia Sejmu oraz o odesłanie wniosku ws. wyboru sędziów TK z powrotem do komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Wniosku o odroczenie marszałek nie poddał pod głosowanie wyjaśniając, że nieco wcześniej podobny wniosek został już odrzucony.

 

Z kolei wniosek o ponowne odesłanie do komisji sprawy wyboru sędziów TK Sejm odrzucił w głosowaniu. Kandydatów do TK zgłosiło tylko PiS. Są to Julia Przyłębska, Mariusz Muszyński, Henryk Cioch, Piotr Pszczółkowski i Lech Morawski.

 

Gdy marszałek przeszedł do punktu dot. wyboru sędziów, posłowie opozycji zaczęli wyrażać głośny sprzeciw. Posłanka PO Agnieszka Pomaska zgłosiła wniosek o zmianę sposobu prowadzenia obrad. - Te obrady są prowadzone w sposób skandaliczny - powiedziała. Argumentowała, że we wtorek na posiedzeniu komisji zamykano parlamentarzystom usta i zaapelowała do marszałka, by tego błędu nie powielał.

 

"Wyrżniemy się jak Tutsi z Hutu"

 

Kuchciński odpowiedział, że taki wniosek jest niemożliwy, regulamin przewiduje jedynie wniosek o zmianę sposobu prowadzenia dyskusji.  - To jest zasadnicza różnica. Nie jesteśmy w punkcie dyskusji - powiedział.

 

O uspokojenie nastrojów apelował poseł Janusz Sanocki (niezrz.). - Chcę powiedzieć do państwa wszystkich, jak tu siedzimy: proszę i błagam - obniżmy tę histerię. Bo w ten sposób wyrżniemy się jak Tutsi z Hutu - powiedział. Prosił o wzajemny szacunek, bo "my obniżamy w tej chwili rangę nie tylko Trybunału, ale i Sejmu przede wszystkim" - mówił.

 

Nawiązał też do wtorkowego posiedzenia komisji ustawodawczej, która zajmowała się kandydaturami na sędziów TK. - Przecież to państwo posłowie z PO zrobiliście piekielną awanturę właśnie nadużywając wniosków formalnych i wstając, rozmawiając zerwaliście wczoraj komisję - dodał

 

- To nie może być Sejm niemy! Jak Pan może łamać prawo i nie stosować się do orzeczeń sądu i trybunału -pytał marszałka posel PO Cezary Grabarczyk.

 

Marek Kuchciński (PiS) nie dopuścił do zgłaszania wniosków formalnych, bo - jak uzasadniał - posłowie nadużywają tej możliwości.

 

Posłowie opozycji zaczęli uderzać w pulpity i tupać. W końcu Kuchciński ogłosił pięciominutową przerwę w obradach i zwołał Konwent Seniorów.

 

"Nie niszczyć konstytucji"

 

- Konstytucja to nie jest rzecz, którą dostaliśmy w prezencie, myśmy ją wywalczyli; proszę, by jej nie niszczyć- mówiła przed głosowaniem ws. wyboru sędziów TK Henryka Krzywonos-Strycharska (PO). W klapie żakietu, jak inni posłowie Platformy, ma biało-czerwoną wstążkę.

 

Krzywonos-Strycharska prosiła, by obrady były "godne każdego człowieka, godne posła przede wszystkim". - Chodzi o konstytucję. To nie jest rzecz, którą dostaliśmy w prezencie. Myśmy ją wywalczyli - podkreśliła. - Dzisiaj proszę tylko, abyśmy się nie ośmielali jej zniszczyć - dodała

 

Wszystkich posłów prosiła o szacunek do ustawy zasadniczej. - Zaraz będzie 13 grudnia, ciężkie lata dla nas stanu wojennego. Dokładnie pamiętamy, jak to było. Pamiętamy, jak błagaliśmy, żeby nas zrozumiano. Chodziło nam wtedy o demokrację, chodziło nam wolność słowa, której tu nie ma na tej sali - podkreśliła. - Nie wspomnę o szacunku do innego człowieka - dodała.

 

Posłowie PO wstali i bijąc brawa skandowali "Konstytucja, konstytucja".

  

Henryka Krzywnos-Strycharska mówiła: "o godz. 6 pukali do naszych drzwi i nie było wcale wesoło". Marszałek Marek Kuchciński (PiS) wyłączył jej mikrofon, argumentując, że to nie był wniosek formalny.

 

Posłanka PO trzymając egzemplarz konstytucji krzyczała, że "jest jej wstyd za taki Sejm". - Kiedyś za taką konstytucję byście życie oddali  - wołała w stronę posłów PiS.

 

 

 

Głosowanie tak, ale nie imienne  

 

Grupa posłów Nowoczesnej złożyła w środę wniosek, by głosowanie ws. wyboru sędziów TK było imienne. W głosowaniu wniosek ten został odrzucony.

 

Za wnioskiem o głosowanie imienne - w którym posłowie oddają głos, wrzucając kartkę do urny, a nie za pomocą maszyny do głosowania - opowiedziało się 196 posłów, przeciw było 234, sześciu wstrzymało się od głosu.

 

Uzasadniając wniosek Kamila Gasiuk-Pihowicz (Nowoczesna), powiedziała, że mamy "bardzo szczególny moment w historii Rzeczpospolitej" i chodzi o to, by każdy, kto będzie głosował nad wyborem sędziów TK, "czuł powagę i rangę tego, co robi" oraz "podjął decyzje zgodnie z własnym sumieniem".

 

Sejm głosował nad wnioskiem Nowoczesnej po krótkiej przerwie. W jej trakcie zebrał się Konwent Seniorów. Po wznowieniu obrad marszałek Sejmu Marek Kuchciński (PiS) poinformował, że uzyskał od szefów klubów zapewnienie, że wnioski formalne będą naprawdę formalne, a on zwrócił się do przewodniczących klubów, aby wnioski były zgłaszane przez nich lub przez upoważnionych wiceszefów klubów.

 

Trzaskowski, PO: depczecie konstytucję z niespotykaną do tej pory hucpą

 

- Większość sejmowa kwestionuje Konstytucję. Kwestionuje też trójpodział władzy, rzecz która jest dla demokracji świętą - stwierdził poseł PO Rafał Trzaskowski podczas sejmowej debaty przed wyborem nowych członków Trybunału Konstytucyjnego. - Rozumiem, że dla pana prezesa nie ma rzeczy świętych. Kiedyś porwał się nawet na księżyc, w tej roli był najsympatyczniejszy - powiedział Trzaskowski zwracając się do Jarosława Kaczyńskiego.


Zdaniem posła PO, politycy PiS uzurpują sobie władzę sądu konstytucyjnego, bo sejmową uchwałą decydują o konstytucyjności ustaw. - To jest po prostu zamach na demokrację. Wiem że nadużywacie słowa "zamach" i przyzwyczailiście się do niego, ale to jest zamach na konstytucję, czyli najgorsza rzecz, jakiej może się dopuścić poseł RP- podkreślał Trzaskowski.

 

- Depczecie konstytucję z niespotykaną do tej pory hucpą. Mnie się wydaje, że nie dacie rady - stwierdził zwracając się do PiS.

 

 

Tyszka, Kukiz’15: uprawnienia TK powinien przejąć Sąd Najwyższy

 

- W ciągu ostatniego miesiąca mamy już drugi kryzys. Pierwszy polegał na żenującym spektaklu konfliktu o krzesło na szczycie Unii Europejskiej między Kancelarią Prezydenta a poprzednim rządem - mówił Stanisław Tyszka z Kukiz’15 podczas środowej debaty nad wyborem sędziów TK - Teraz mamy przepychanki, awanturę na linii Trybunał Konstytucyjny - Sejm.

 

- Nam zależy na zmianie ustroju, na naprawie Rzeczpospolitej. Nie będziemy wyznaczać sędziów, którzy musieliby stać na straży obecnie obowiązującej, złej dla Polaków konstytucji - powiedział Tyszka, uzasadniając, dlaczego Kukiz'15 nie zgłosił swojego kandydata do TK.

 

Podkreślił, że sędziowie orzekający o zgodności ustaw z konstytucją "powinni być prawdziwie niezależni".  - Dlatego apelujemy o rozpoczęcie debaty o reformie sądownictwa konstytucyjnego. Naszym zdaniem obecny model zapoczątkowany komunistyczną ustawą o TK z 1985 roku nie sprawdza się. TK wielokrotnie orzekał pod dyktando polityczne, jak chociażby ws. grabieży oszczędności z OFE czy podniesienia wieku emerytalnego - mówił poseł Kukiz'15.

 

Dlatego - kontynuował Tyszka - ugrupowanie Kukiz'15 "proponuje poważną dyskusję o likwidacji TK i przekazanie jego kompetencji do badania konstytucyjności ustaw do Sądu Najwyższego".  - Bardzo nas cieszy, że jeden z kandydatów zgłoszonych przez PiS, prof. Lech Morawski proponuje tego typu reformę czyli likwidację TK i przekazanie kompetencji do SN - zaznaczył Tyszka.

 

Dodał, że ze względu na obecny sposób procedowania nad kandydatami na sędziów TK, "ze względu na szacunek do naszych wyborców, szacunek do Polaków" klub Kukiz'15 nie może się wypowiedzieć ws. kandydatur na sędziów TK. - Mamy obowiązek reprezentować obywateli, obywatele po prostu nie mogli się z tymi kandydaturami zapoznać - dodał.

 

 

Petru, .Nowoczesna: budujecie imperium bezprawia

 

- Szyderczo śmiejecie się, gdy ktoś mówi prawdę. Budujecie imperium głuchych, nigdy nie macie żadnych wątpliwości. I budujecie imperium bezprawia. Zatrzymajcie się! Zatrzymać Was może jeszcze prezydent Andrzej Duda - powiedział lider Nowoczesnej Ryszard Petru.

 

Zaapelował do posłów PiS: - Postarajcie się udowodnić,  czym tamci sędziowie (Trybunału Konstytucyjnego – red.) byli gorsi od tych.

 

- Osłabiacie państwo polskie. Co będzie później? Media publiczne? Rzecznik Praw Obywatelskich? Może Sąd Najwyższy, bo ma wątpliwości co do ułaskawionych? - pytał Petru. - Boję się ze osłabiacie dzisiaj młodą Polską demokrację - dodał lider Nowoczesnej.

 

 - Skąd pewność, że sędziowie wybrani przez poprzedni układ koalicyjny nie będą służyć ojczyźnie, a ci, którzy mają być wybrani dzisiaj,  będą? Poczekajcie do jutrzejszego orzeczenia TK, wtedy nie będzie ryzyka, że narażacie prezydenta Andrzeja Dudę na Trybunał Stanu - mówił Petru.

  

Zarzucił też PiS, że przed wyborami ugrupowanie miało mieć pełne szuflady ustaw gospodarczych, a obecnie forsuje ustawy, o których w kampanii wyborczej nie mówił. Podkreślał, że klub Nowoczesna nie zgłosił swoich kandydatów na sędziów TK, ponieważ środowe głosowanie jest niezgodne z prawem.

 

 

Piotrowicz, PiS: my zaprowadzamy ład konstytucyjny

  

- Jeżeli ktoś miał jeszcze wątpliwości, czemu miał służyć czerwcowy zamach PO i PSL na Trybunał Konstytucyjny, to od wczoraj ma niezbite dowody na zawłaszczenie TK przez PO. Zmierzało to do zablokowania reform, do przeprowadzenia których Polacy zobowiązali Prawo i Sprawiedliwość - powiedział poseł PiS Stanisław Piotrowicz podczas debaty poprzedzającej wybór sędziów TK.

 

Wystąpieniu posła PiS towarzyszyły okrzyki "Precz z komuną" dobiegające z ław opozycji.

  

Piotrowicz kontynuował swą wypowiedź zwracając się do opozycji. - Mówiliście państwo o trójpodziale władzy, o autonomii tych władz. Postanowienie TK z 30 listopada, wydane w niespotykanym, ekspresowym tempie, na żądanie i zlecenie Platformy Obywatelskiej, ukazało tożsamość TK z PO - oświadczył.

  

Nawiązał w ten sposób do tego, że TK wystąpił do Sejmu, by powstrzymał się od "wszelkich działań zmierzających do wyboru" nowych 5 sędziów TK - do czasu wydania wyroków wobec ustawy o TK oraz jej nowelizacji, które będą badane 3 i 9 grudnia.

 

 - Bezprecedensowe orzeczenie, ingerujące w autonomię najwyższej izby - Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, wzywające Sejm do odstąpienia od tego, co czynić na mocy konstytucji winien - to jest wkroczenie w autonomię wysokiej izby. To jest złamanie podstawowych zasad konstytucji. Państwo tego nie dostrzegacie - powiedział Piotrowicz.

  

Według niego, "nie ma cienia wątpliwości", że ostatnie wydarzenia pokazują, iż opozycja nie zamierza szanować porządku konstytucyjnego. - Ograniczacie się do sloganów i wywijania konstytucją. My zaprowadzamy ład konstytucyjny w państwie - mówił Piotrowicz, co wywołało głośny śmiech w ławach opozycji.

  

- Mamy przyzwolenie rodaków. Polacy zaczepiają nas na ulicach i oczekują od nas zdecydowanych działań, bo widzą, że przez 8 lat nie realizowano interesów państwa polskiego. Nie realizowano interesów Polaków. Dlatego odebrali prawo dalszego sprawowania władzy Platformie Obywatelskiej i Polskiemu Stronnictwu Ludowemu. Żeby nie być gołosłownym: to właśnie po tych wydarzeniach, kiedy tak państwo stajecie jako hipokryci w obronie Trybunału Konstytucyjnego, notowania Prawa i Sprawiedliwości wzrosły w społeczeństwie. Społeczeństwo domaga się od nas zdecydowanego, twardego realizowania programu i od realizowania programu nie odstąpimy" - zakończył poseł PiS.

 

 

Neumann, PO: wasza legenda to prokurator stanu wojennego

 

Posła Piotrowicza na mównicy zastąpił Sławomir Neumann. - Zgłaszam wniosek formalny o przerwę, aby poseł Piotrowicz mógł ochłonąć - powiedział Neumann.

 

- Rozumiem, że wam w głowie się nie mieści trójpodział władzy w państwie, że zdobyliście władzę w państwie - mówił Neumann.

 

Zaznaczył, że "mówienie o upolitycznieniu i sędziach z PO, jest obrazą dla Platformy i dla tych sędziów". - To są niezależni  sędziowie. Jeśli mówicie o upolitycznieniu spójrzcie na siebie - dodał.

 

Podkreślał, że w przeszłości kandydatami zgłaszanymi do TK przez Platformę nie byli jej posłowie czy senatorowie - a wśród zgłoszonych obecnie przez PiS do TK osób, jest jeden obecny poseł tej partii i jeden jej były senator.

 

- Dzisiaj obowiązuje Konstytucja III RP, a nie PRL-u. Bardzo znamiennym jest fakt, że w  debacie z Platformy występuje legenda "Solidarności" Henryka Krzywonos, a wasza legenda to prokurator stanu wojennego  -  stwierdził Neumann zwracając się do posłów PiS.

 

 

Kosiniak-Kamysz, PSL: dlaczego nie poczekacie na wejście w życie waszej ustawy o TK

 

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL) ponownie zaapelował do prezydenta Andrzeja Dudy o wypowiedzenie się ws. zamieszania dotyczącego TK. - Polacy potrzebują dziś aktywności prezydenta" - podkreślił. Zwrócił się do marszałka Sejmu o ogłoszenie przerwy podczas debaty sejmowej, by - jak mówił "wysoka izba mogła zapoznać się ze stanowiskiem prezydenta w sprawie Trybunału Konstytucyjnego". Marszałek nie przychylił się do jego wniosku.

 

- Pan poseł Piotrowicz mówił o zamachu dokonanym w czerwcu na TK. Jeszcze raz przypominam, że o zgodności z konstytucją może orzekać tylko Trybunał Konstytucyjny a nie Wysoka Izba - powiedział szef ludowców podczas debaty nad wyborem sędziów Trybunału.

 

- Macie prawo do tego, żeby uważać,  iż zmiana w czerwcu jest niezgodna z konstytucją. Macie do tego prawo - podkreślił. - Dlaczego w takim razie na podstawie ustawy zmienionej w czerwcu chcecie dzisiaj wybierać sędziów TK i nie czekacie do wejścia w życie ustawy przez was zmienionej - pytał Kosiniak-Kamysz.

 

 

PAP, fot. PAP/Jacek Turczyk