Tomaszewski ostro o plebiscycie Złotej Piłki FIFA i braku Lewandowskiego

Sport

- Jeśli głos kapitana reprezentacji Papui-Nowej Gwinei liczy się tak samo, jak głos kapitana reprezentacji Niemiec, Anglii czy Hiszpanii, to jest to parodia - mówi o wyborach najlepszego piłkarza świata Jan Tomaszewski. Były bramkarz reprezentacji Polski uważa, że Robert Lewandowski nie tylko powinien zostać wybrany do finałowej trójki plebiscytu, ale go wygrać.

Od wczoraj wiadomo, że tak się nie stanie, napastnika Bayernu Monachium w ścisłym gronie kandydatów na najlepszego piłkarza roku zabrakło. Są w nim Leo Messi, Neymar i Cristiano Ronaldo.

 

Na laureata Złotej Piłki głosują selekcjonerzy i kapitanowie wszystkich reprezentacji zrzeszonych w FIFA oraz wybrani dziennikarze z tych krajów. I to według Tomaszewskiego główny powód, dla którego Lewandowski nie znalazł się w finałowej trójce. Jego zdaniem, głosujący w plebiscycie piłkarze z odległych zakątków świata mają małą wiedzę na temat aktualnej formy piłkarzy, więc głosują na najpopularniejszych. I stąd wybór Messiego oraz Ronaldo, którzy w tym roku formą nie imponowali.

 

- Najlepsi piłkarze grają w Europie, tu są najlepsze kluby, więc Europa powinna mieć priorytet przy dokonywaniu wyboru najlepszego zawodnika – powiedział Tomaszewski.

 

Uroczystą galę z wręczeniem Złotej Piłki zaplanowano na 11 stycznia w Zurychu. Oprócz najlepszego piłkarza roku zostaną wybrani także najlepsza piłkarka oraz trener.

ml/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze