Od wczoraj wiadomo, że tak się nie stanie, napastnika Bayernu Monachium w ścisłym gronie kandydatów na najlepszego piłkarza roku zabrakło. Są w nim Leo Messi, Neymar i Cristiano Ronaldo.

 

Na laureata Złotej Piłki głosują selekcjonerzy i kapitanowie wszystkich reprezentacji zrzeszonych w FIFA oraz wybrani dziennikarze z tych krajów. I to według Tomaszewskiego główny powód, dla którego Lewandowski nie znalazł się w finałowej trójce. Jego zdaniem, głosujący w plebiscycie piłkarze z odległych zakątków świata mają małą wiedzę na temat aktualnej formy piłkarzy, więc głosują na najpopularniejszych. I stąd wybór Messiego oraz Ronaldo, którzy w tym roku formą nie imponowali.

 

- Najlepsi piłkarze grają w Europie, tu są najlepsze kluby, więc Europa powinna mieć priorytet przy dokonywaniu wyboru najlepszego zawodnika – powiedział Tomaszewski.

 

Uroczystą galę z wręczeniem Złotej Piłki zaplanowano na 11 stycznia w Zurychu. Oprócz najlepszego piłkarza roku zostaną wybrani także najlepsza piłkarka oraz trener.