Biała Gwiazda pozostaje bez szkoleniowca od poniedziałku. Kazimierz Moskal po derbowej porażce z Cracovią został zwolniony, a przy Reymonta trwają gorączkowe poszukiwania nowego opiekuna dla pierwszej drużyny.

 

Właściciel Wisły swoje pierwsze kroki miał skierować właśnie do Skorży, który pracował już w Krakowie w latach 2007-10 i doprowadził zespół do dwóch z rzędu mistrzostw Polski.

 

Skorża, który od momentu zwolnienia z Lecha Poznań jest bezrobotny, odmówił. Kto więc zostanie następcą Moskala? Na giełdzie nazwisk wymienia się takich fachowców jak Vladimir Weiss i Mariusz Rumak.

 

Broniszewski zaskoczony zmianą

 

W środowym meczu ekstraklasy z Lechem Poznań drużynę poprowadzi dotychczasowy asystent Moskala. Podczas swoej pierwszej konferencji jako p.o trenera Marcin Broniszewski nie krył, że nagła zmiana w sztabie  krakowskiego klubu go zaskoczyła choć przyznał, że w tej pracy ze wszystkim trzeba się liczyć. Zadeklarował, że w drużynie nie będzie rewolucji. Dodał, że w najbliższym spotkaniu nie zagra Denis Popovic, któremu odnowiła się kontuzja podczas rozgrzewki przed niedzielnymi derbami. Wisła przegrała na własnym stadionie z Cracovią 1:2.


Broniszewski odpowiadał na zarzuty co do swoich niewystarczających uprawnień trenerskich.


- Posiadam licencję UEFA A, złożyłem w styczniu tego roku niezbędne dokumenty, aby dysponować licencją UEFA PRO, natomiast 9-10 grudnia odbędzie się egzamin wstępny, który ma zdecydować, kto zostanie przyjęty na kurs. Tymczasem, żeby prowadzić zespół w ekstraklasie trzeba mieć licencję UEFA Pro. Broniszewski będzie prowadził Wisłę tymczasowo.

 

Po 17 kolejkach spotkań krakowianie w tabeli ekstraklasy zajmują 7. miejsce w dorobkiem 23 punktów. W środę zagrają na wyjeździe z Lechem Poznań (początek o godz. 20.30).

 

przegladsportowy.pl ,PAP