Władze klubu poinformowały, że przy inflacji i szybko rosnących kosztach utrzymania w Kampali, piłkarze będę mieli szanse na dorobienie jako taksówkarze. Motocykle to popularne w stolicy Ugandy środki transportu. Decyzja ma też mieć znaczenie wychowawcze.

 

- Chodzi o to, by zawodnicy mieli świadomość, że jakość ich życia zależy także od ich operatywności i przedsiębiorczości. Ludzie odpowiedzialni będą także lepszymi piłkarzami. Nie chcemy, by ich jedynym źródłem dochodu były w tych trudnych czasach pieniądze otrzymywane za grę w piłkę - głosi oświadczenie władz klubu.

 

Motocykl dostał także trener zespołu URA FC Kefa Kisaala, który nie ukrywał radości z otrzymania takiego prezentu.

 

 

BBC, FourFourTwo