Obama powiedział Putinowi, że częścią porozumienia politycznego w sprawie zakończenia konfliktu w Syrii musi być oddanie władzy przez prezydenta Baszara el-Asada. Jak przekazał przedstawiciel Białego Domu, Obama zaapelował też do Putina, by rosyjskie lotnictwo podczas nalotów w Syrii koncentrowało się na atakach wymierzonych w bojowników Państwa Islamskiego, a nie w rebeliantów zwalczających siły syryjskiego prezydenta.

 

Amerykański przywódca podkreślił też, że konieczne jest dyplomatyczne rozwiązanie kryzysu na Ukrainie. Obama dodał, że sankcje wobec Rosji mogą być cofnięte, gdy Moskwa będzie przestrzegać porozumień z Mińska. Zakładają one m.in. wstrzymanie ognia w Donbasie, odsunięcie wojsk przez obie strony w celu utworzenia strefy bezpieczeństwa i swobodne działanie obserwatorów OBWE.


Natomiast rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że podczas spotkania Obama-Putin amerykański prezydent wyraził ubolewanie z powodu zestrzelenia rosyjskiego bombowca przez tureckie myśliwce. Według Pieskowa obaj przywódcy opowiedzieli się za dążeniem do osiągnięcia politycznego rozwiązania konfliktu w Syrii. Dodał, że omawiając kwestie Ukrainy, Obama i Putin zgodzili się co do konieczności pełnego wdrożenia porozumień z Mińska.

 

Poprzednim razem obaj przywódcy spotkali się przy okazji szczytu grupy G20 w Antalyi w Turcji 15 i 16 listopada. Putin i Obama rozmawiali wówczas dwa razy.

 

Rosyjskie samoloty wciąż prowadzą bombardowania w Syrii. Jest to reakcja na zamach Państwa Islamskiego na samolot z rosyjskimi turystami wracającymi z Egiptu, z powodu którego zginęły 224 osoby.


Islamistów bombarduje też lotnictwo francuskie. To z kolei reakcja na zamachy w Paryżu, na skutek których śmierć poniosło 130 osób. 

 

PAP