Policja z Tempelhofu przekazała na Twitterze, że uczestnicy bójki zaatakowali się nożami i prętami podczas rozdzielania posiłków.

 

Dzień wcześniej w ośrodku dla uchodźców w berlińskiej dzielnicy Spandau również doszło do bójki. Według informacji straży pożarnej obrażenia odniosło siedem osób, ale według policji żadna nie jest ciężko ranna.

 

 

Prowodyr zajścia w Spandau został ujęty w sobotę późnym wieczorem i sytuacja szybko się uspokoiła, ale potem wybuchła kolejna bójka w tłumie, której uczestnicy zaczęli rzucać meblami, wybijać szyby w oknach i uruchomili gaśnice. Z powodu przemocy i "chmury unoszącej się w powietrzu po uruchomieniu gaśnic" w tłumie wybuchła panika. Połowa z 1000 mieszkańców ośrodka w Spandau wybiegła przed budynek i czekała tam mimo niskiej temperatury, aż sytuacja się uspokoi. Krótko po północy uchodźcy wrócili do środka. Do opanowania sytuacji skierowano ok. 80 policjantów. Nie wiadomo, co spowodowało te zajścia.

 

Od początku roku w Niemczech zarejestrowano ponad 900 tys. uchodźców. Do końca roku ich liczba przekroczy zapewne milion.


PAP