- Mam doskonałe relacje z otoczeniem prezydenta i oczywiście z samym prezydentem Polski Andrzejem Dudą. I ta współpraca tutaj już się toczy - powiedział szef MSZ. - Ale mam również nadzieję na dobrą współpracę z komisją spraw zagranicznych, której szefem jest Grzegorz Schetyna. Miałem okazję przez kilka lat współpracować z nim, kiedy był już wcześniej przewodniczącym tej komisji, a potem przez rok, kiedy był ministrem spraw zagranicznych. Nasza współpraca układała się w miarę dobrze. Oczywiście mamy odmienne spojrzenia na różne kwestie, dzielimy się z oczywistych względów. -  Jeśli chodzi o współpracę z sejmową komisją spraw zagranicznych, jestem jednak pełen optymizmu - dodał Waszczykowski.

 

Minister poinformował również, że w styczniu, być może zaraz po Nowym Roku, przedstawi w Sejmie informację na temat założeń polityki zagranicznej, a w grudniu jest gotowy spotkać się z sejmową komisją spraw zagranicznych.

 

"Unia Europejska nie powinna być federacją"

 

- UE powinna pozostać instytucją, która strzeże traktatowych swobód, a nie jednolicie zarządzaną strukturą czy federacją - mówił Waszczykowski. Jego zdaniem zbliżające się referendum w Wielkiej Brytanii w sprawie wystąpienia tego kraju z Unii jest właśnie "efektem nierozwiązanej dyskusji w Europie, w którym kierunku Unia Europejska powinna podążać, w którym kierunku powinna się reformować".

 

Minister podkreślał także, że opinie w Europie są podzielone. - Jest szereg państw europejskich, które uważają, że Unia Europejska powinna iść w kierunku stworzenia, jak kiedyś mówiono, federacji. (...) Inni, jak np. Brytyjczycy - i nasze środowisko polityczne w tej chwili w Polsce - zakładają, że Unia pozostać powinna instytucją, która strzeże traktatowych swobód, tych głównych swobód: swobodnego przepływu kapitału, usług, towarów, ludzi. I ewentualnie, współpracować na innych płaszczyznach - np. na płaszczyźnie bezpieczeństwa - z innymi instytucjami, które strzegą pokoju w Europie, np. z NATO - uważa Waszczykowski.

 

PAP