Polka, która w eliminacjach była 21., od początku biegła w okolicach końca stawki. Ostatecznie do najszybszej w tej serii Amerykanki Sadie Bjornsen straciła 5,43 sekundy.

 

W półfinale w stawce złożonej z dwunastu zawodniczek, aż pięć, to przedstawicielki Norwegii.

 

Wygrała Norweżka Maiken Caspersen Falla, która o 0,26 sek. wyprzedziła Szwedkę Stinę Nilsson i o 1,08 sek. rodaczkę Ragnhild Hagę.

 

Inauguracje Pucharu Świata nie są mocną stroną podopiecznej trenera Aleksandra Wierietielnego. W latach 2008-12 w premierowych zawodach tego cyklu narciarka z Kasiny Wielkiej (Małopolska) zajmowała kolejno: 7., 12., 7., 10. i 27. miejsce. Przełamanie nastąpiło w 2013 roku. Puchar Świata rozpoczął się w tedy , tak jak w obecnym roku, w Kuusamo od sprintu techniką klasyczną. Wówczas Polka była najlepsza. Z kolei w poprzednim sezonie Polka odpadła w półfinale.

 

W ostatnich dniach Kowalczyk zmagała się z przeziębieniem, skarzyła się także na kolano. Na sobotę zaplanowany jest wyścig na 10 km techniką dowolną.

 

PAP